Po otrzymaniu informacji o umierającym dziadku Alex pędzi w rodzinne strony, by móc pożegnać się z nim. Michelowi jednak nic nie dolega, a podstępu używa, by sprowadzić wnuczkę i zaproponować przejęcie kliniki weterynaryjnej.
Zrozpaczony po stracie córki przedstawiciel zamożnego rodu, koi ból przy dźwiękach flamenco, chroniąc jednocześnie bratanka przed wendettą cygańskich pobratymców.