Film "Eichmann" oglądałam tuż po tym, jak zobaczyłam dokumenty przedstawiające proces Adolfa Eichmanna. Kretschmann idealnie odtworzył mimikę, gesty, sposób bycia. Znakomita rola, oby takich więcej :)
Zagrał w dwóch filmach "Stalingrad" w odstępie 20 lat i wyprodukowanych przez raz jedną stronę prawdziwej bitwy i raz przez drugą (Niemcy i Rosja). Niesamowite
Oglądałam przed chwilą Immortal Kobieta Pułapka i wchodzę tu, żeby zobaczyć, skąd znam tego gościa. Patrzę, tego nie znam, tego nie znam... O, Kanibal z Rotenburga. Akurat parę dni temu widziałam, ciekawy zbieg okoliczności. Hm, dobra, zagrał kanibala, okej, kogo jeszcze... JPII?!? :O
Cholernie przystojny, nie można od niego oderwać wzroku. Poza tym dobry aktor. Uwielbiam jego akcent, mogłabym go cały czas słuchać. Szkoda, że tak często gra Niemców i mało pierwszoplanowych ról. Moja ulubiona postać to Nikopol:)