W 2011 roku, ponad 5 milionów amerykańskich dzieci stało się ofiarami prześladowań w szkole, autobusie, w domu, na ulicy, w internecie, a także za pośrednictwem telefonów komórkowych. Statystyki mówią, że jest to obecnie najbardziej rozpowszechniona forma przemocy. Wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego, zauważa się najwięcej takich przypadków. Każda szkoła w Stanach, boryka się z problemem mobbingu. Dzień w dzień notuje się ponad 160 tys. nieobecności uczniów w całym kraju, spowodowanych strachem przed staniem się ofiarą przemocy. Władze miast nic nie robią w tej sprawie, gdyż jest to problem, który zamiata się pod dywan. Film uświadamia widzowi, że każdy z nas został w jakiś sposób dotknięty tym zjawiskiem, począwszy od roli ofiar, poprzez świadków, aż do sprawców.
W Internecie pojawia się informacja o planowanym w San Francisco rave party. W sobotę, w opuszczonym magazynie zjawia się 200 osób. Adaptery idą w ruch. Zaczyna się impreza - 12 godzin tańca i narkotykowego szaleństwa. W ciągu tych dwunastu godzin radykalnej zmianie ulegnie także życie Davida i Colina Turnerów. Przyjechali do San Francisco ze środkowego wschodu. David chciał zostać pisarzem, lecz pisze jedynie instrukcje obsługi dla firmy komputerowej. Jest przepracowany i samotny. Colin to dusza towarzystwa, zabiera brata na dyskotekę.
W ramach terapii psycholog zabiera Patricka na wyspę, gdzie nastolatek stracił rodziców. Kobieta nie jest świadoma, że teren zamieszkują wygłodniałe warany.
Utrata pracy jest najmniejszym zmartwieniem Craiga Jonesa, kiedy jego najlepszy przyjaciel Smokey wpada w konflikt dilerem narkotyków i okolicznymi zbirami.