Film jednocześnie opowiada historie dwóch przyjaciół, mieszkających w wyzwolonej wiosce na Ukrainie oraz wolontariuszy ewakuujących ludzi ze strefy frontowej. Mają tego samego wroga - wojnę, która pozbawiła ich domów i zniszczyła życie. Widzowie trafiają do samego serca wydarzeń, do Bakhmut, i obserwują, jak miasto staje się widmem.
Kiedy w marcu 2014 roku Rosja zajęła Krym, a miesiąc później rozpoczęła niewypowiedzianą wojnę na wschodzie Ukrainy, mało osób nazywało rzeczy po imieniu. Niektórzy chwycili za broń, często po raz pierwszy w życiu, aby bronić ojczyzny.