Quique (Salva Reina) ma trzydzieści lat i pochodzi z Kadyksu. Jest bardzo zabawny, jak połowa miasta i jak połowa miasta bezrobotny. Jego ojciec nie żyje, siostra (Maggie Civantos), siedzi w więzieniu za rozprowadzanie narkotyków, a matka (María Alfonsa Rosso), cierpi na Alzheimera. Quique musi więc za wszelką cenę zdobyć pieniądze na utrzymanie rodziny. Tymczasem przygotowuje się ze swoim zespołem do zbliżającego się konkursu karnawałowych śpiewanych dowcipów. Wszyscy wiedzą, że Quique jest w finansowych tarapatach. Pewnego dnia miejscowy diler, El Tuti (Joaquín Núñez), prosi go o pomoc w kradzieży największego w Hiszpanii ładunku narkotyków. Trzeba działać szybko, inaczej policja puści cały towar z dymem. Mają tylko jedno wyjście - muszą sprzymierzyć się z bandą zawodowych złodziei, którym przewodzi El Gallego (Manuel Manquiña). Do szajki należy też Rosario (Manuela Velasco), do której Quique zaczyna czuć miętę...
Czterdziestoletnia Isabel (Belén Rueda) jest aktorką, której nikt nie chce obsadzać ze względu na wiek. Mąż kobiety, Angel (Eduard Fernández) jest scenarzystą zaangażowanym w produkcję filmu razem ze swoją byłą żoną Susaną (María Pujalte). Podczas kolacji biznesowej przygotowanej przez Isabel, jej były mąż Carlos (Fele Martínez) pojawia się z nową narzeczoną i ogłasza ślub. Carlos niespodziewanie umiera. Angel i Susana podejrzewają Isabel o morderstwo.