Władysław Kowalski

[{"id":6,"name":"actors","above5p":true,"career":{"name":"aktor"},"ranking":{"name":"Ról aktorskich","link":"/person/ajax/roles/453/6","url":"/ranking/person/actors/male"},"rating":{"count":11980,"rate":7.982136894824708,"desc":"ocen","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":22,"name":"guest","above5p":false,"career":{"name":"gościnnie"},"ranking":{"name":"Występów gościnnych","link":"/person/ajax/roles/453/22","url":"/ranking/person/guest"},"rating":{"count":210,"rate":6.966666666666667,"desc":"ocen","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":20,"name":"voices","above5p":false,"career":{"name":"aktor dubbingowy"},"ranking":{"name":"Ról głosowych","link":"/person/ajax/roles/453/20","url":"/ranking/person/voices"},"rating":{"count":149,"rate":7.758389261744966,"desc":"ocen","profession":"gry aktorskiej"}}]
8,0
11 980 ocen gry aktorskiej
powrót do forum osoby Władysław Kowalski
  • ... to majstersztyk. To w takich sytuacjach poznaje się mistrzów aktorstwa.
    Majstersztyk jego i Pilcha, który to napisał.

  • jan_niezbedny0 O tak!
    Dla mnie to Aktor JANUSZA MORGENSTERNA.
    Piorunujące wrażenie robił już w "Stawce większej niż życie". Wnosił na ekran romantyzm nawet jak na tamte czasy zupełnie niedzisiejszy. Powtórzył ten efekt w "KOLUMBACH" gdzie wypadł znacznie korzystniej od cwaniackiego Englerta, czy pięknego Perepeczki. Zupełnie bezwiednie ukradł im ten serial. Kapitalny występ zaliczył w "TRZEBA ZABIĆ TĘ MIŁOŚĆ", wyraźnie wbrew emploi, jako doświadczony lekarz wykorzystuje stanowisko do romansów z młodymi stażystkami (tu śliczna, w co trudno uwierzyć, trzeba zobaczyć na własne oczy, Jadwiga Jankowska Cieślak), ale znów nie ma w tym za grosz cynizmu. Jak on to robił?! Kwintesencją tej postawy był występ w genialnym "OGRODZIE LUIZY" Macieja Wojtyszki. Kowalski zagrał szefa prowincjonalnej mafii i ponownie bez trudu zjednywał sobie widza, choć grał postać ze wszech miar niebezpieczną.

    Trzeba jeszcze wspomnieć o wybitnej roli komisarza Selina w bodaj jedynym udanym polskim horrorze, "MEDIUM" Jacka Koprowicza,
    roli kolegi Jana Serce
    no i oczywiście Jankiela z "Pana Tadeusza" Wajdy, wszak obiecał zagrać na weselu Zosi:
    https://www.youtube.com/watch?v=qE44MVA79-A
    https://www.youtube.com/watch?v=W9BwONhZvNs

  • AutorAutor No kurczę, teraz dopiero się dowiedziałem, że zmarł... Masakra, co się ostatnio dzieje.
    Szkoda, jeden z moich ulubionych aktorów, nawet w drugoplanowych rolach wybijał się na plan pierwszy.
    Ja szczególnie lubiłem jego doktora Czajkowskiego z "Cyngi", zbuntowanego aktora z ekranu w "Ucieczce z kina...", czy Bułhaka z serialu "Punkt widzenia" - ale oczywiście i wiele innych.
    Co do "Kolumbów" to akurat uważam, że Englert był tam znakomity, w dzisiejszym kinie o czasach wojennych brak mi takich nienapuszonych, pozbawionych patosu postaci - no ale to rzeczywiście trzeba by wskrzesić Morgensterna - absolutnego mistrza w filmowym ujęciu okupacyjnej codzienności.
    Nie ma rady - sztafeta pokoleń musi trwać. Niby to oczywistość, a jednak cholera zawsze żal, gdy ktoś taki znika.

  • AutorAutor nie zapominajmy o roli redaktora Kostronia w SOS, też Morgensterna

  • kama_2 Trzeba zatem nadrobić!