Joaquín Manchado żelazną ręką kieruje swoim narkotykowym imperium z portu w Barcelonie. Jednak nowa dostawa sprowadza jego biznes i rodzinę na grząski teren.
Autobus zostaje porwany przez trzech rabusiów, którzy kończą martwi, zanim zdążają uciec. Każdy pasażer mówi to samo - uratował ich zakapturzony mężczyzna. W miarę rozwoju sprawy granica między byciem bohaterem a przestępcą zaczyna się zacierać.