Recenzja filmu Niemoralna propozycja (1993)
Adrian Lyne

Pakt z diabłem?

Diana i David są kochającym się małżeństwem, pełnym marzeń i entuzjazmu. Niestety zaczynają się kłopoty finansowe, mają problemy z pracą i zaczynają być pogrążeni w długach. David wpada na pomysł ...
Filmweb sp. z o.o.
Diana i David są kochającym się małżeństwem, pełnym marzeń i entuzjazmu. Niestety zaczynają się kłopoty finansowe, mają problemy z pracą i zaczynają być pogrążeni w długach. David wpada na pomysł spróbowania szczęścia w kasynie. Wygrywają sporą ilość pieniędzy, ale nie potrafią się tym zadowolić, tylko nadal pragną wygrać kwotę, która pozwoliłaby na całkowite, a nie częściowe spłacenie długu. Decyzja ta okazuje się błędem, małżonkowie tracą znaczną ilość tego, co mają. Diana poznaje przystojnego milionera, z którym z mężem nawiązują miłą znajomość. Miłą, dopóki, John nie oferuje miliona dolarów za spędzenie nocy z Dianą.

Zaczynając od strony technicznej, warto zwrócić uwagę na perfekcyjny montaż, zwłaszcza w scenach z kasyna, wysmakowaną, zmysłową wizualność, której kwintesencja jest w scenie miłosnej w otoczeniu banknotów. Piękna jest także muzyka Johna Barry'ego pełna delikatnych tonów fortepianu oraz dobór piosenek - Sade czy Roya Orbisona.

Największą uwagę przykuwa Robert Redford jako arogancki, bezczelny, a jednocześnie uczuciowy milioner. Jego gra jest spokojna, subtelna, a jednak zapadająca w pamięć. Małżeństwo, przeżywa kryzys finansowy, żona postanawia oddać siebie, tłumacząc, że pamięć o tym minie, a ich życie od tej pory zmieni się na lepsze. I faktycznie jasno tłumaczy Johnowi, że oddaje swoje ciało, lecz nie uczucia.

Z jednej strony intencje Diany wydają się dobre - chce się poświęcić, by zapewnić sobie i mężowi godziwy byt. Druga strona medalu wygląda tak, że kłopoty finansowe małżonków, nie są aż tak poważne, by groził im głód, eksmisja. Zgoda na umowę oddania żony przez Davida przypomina transakcję handlową, czym tak naprawdę jest. Dwuznaczne są motywy postępowań małżonków - co nimi kierowało?, autentyczna troska o byt i naiwna wiara w nieprzemijalność ich miłości, czy wyrachowanie?

Czy byli zwyczajnie bezmyślnymi, lecz kochającymi się głęboko ludźmi, czy pozbawionymi moralności i prawdziwych uczuć? Podobnie niejednoznaczna jest postać Johna - wydaje się prawdziwym szatanem, wodzącym na pokuszenie ludzi, egoistycznym chłopcem wpadającym w szał, gdy nie otrzyma ulubionej zabawki. Jednak z biegiem akcji pokazuje w sobie coraz więcej ciepła, uczuć, jest szczery i prowokuje innych do zmierzenia się z niewygodnymi pytaniami, co także głęboko zastanawia i sprawia, że trudno jednoznacznie negatywnie go ocenić.

Kto jest winny - bezczelny milioner, mąż który wyraża zgodę na postępek żony czy Diana, która niezbyt skutecznie broniła się przed Johnem? "Niemoralna propozycja" zastanawia, a to niezmiennie wielka zaleta filmu.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 73% uznało tę recenzję za pomocną (63 głosy).
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię