Mocne rozczarowanie. Już w pierwszym odc. zapaliła mi się czerwona lampka, jak wyłożyli cały pomysł na sezon, angażując główną bohaterkę w fabułę ze względów osobistych. Za dużo prywaty, co niestety bardzo osłabiło ogólny odbiór serialu. Poza tym, ciągłe podważanie profesjonalnych kompetencji Eliane przez lekarza mizogina i potwornie irytującą kapitan, prowadzącą śledztwo, nużące i wtórne. Boivert zaliczył regres postaci, jak w pierwszym sezonie, ciapowaty i fajtłapowaty. Sama intryga też średnia. Moim zdaniem lepiej byłoby oprzeć całą serię na postaci Hugo. Aktor dobrze zagrał i gdyby pójść w tym kierunku, tak jak pokazała to końcówka ostatniego odcinka, byłoby ciekawiej. A tak, jest bardzo średnio.
Nie wiem czy będzie 4 seria, ale po świetnej 2 serii i bardzo dobrej 1wszej, 3 znacznie ostudziła mój entuzjazm. 5/10