Porównując to do niedawno obejrzanego przez mnie , nomen omen, też remaku, ale pod nazwą "Kobieta ze stali" (la Duena) z Lucero i Fernando Colungą, stwierdzam ze Televisa kiedyś produkowała świetne seriale, jak w.w,, Rubi czy Otchłań Namiętności. Temu brakuje po prostu tego czegoś, pomimo fantastycznej jak zawsze...