Ukłon w stronę Pani Holland

Przyznam szczerze,że do obejrzenia tego mini serialu podchodziłam z pewnymi oporami czy się nie zawiodę i nie zmarnuje czasu.Nie zawiodłam się Pani Holland to szkoła polska od razu widać "ducha" Polańskiego :-)...Dobrym posunięciem przeniesienie czasu i miejsca akcji.Dzięki Bobu nie pojawia się słynna "Kołysanka"K.Komedy.....a scena finałowa inna niż w oryginale i jej niedomówienie sprawia,że widz zastanawia się "Co zrobi bohaterka'?"

1

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię