Glee

2009 - 2015
7,3 47 tys. ocen
7,3 10 1 46708
7,1 10 krytyków
Glee
powrót do forum serialu Glee

ocenił(a) serial na 10

Czy tylko mnie drażni to co zrobili z Samem? Gdzie jest ten chłopak z 3 sezonu? Teraz to jest
zwykły głupek, kompletnie nie pasuje mi ten jego wizerunek...

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
użytkownik usunięty
giveatime

Też mi się to nie podoba. On nigdy nie był aż tak tępy. I czy on zawsze musi się uganiać za jakimiś dziewczynami? Ta pielęgniarka jest tak wciśnięta na siłę. Po co to, jak za kilka odcinków Sam wyjedzie z Limy i oleje tą całą Penny.
Z resztą myślę, że dużo postaci zupełnie wyszło z charakteru. Tina na przykład, to zupełnie inny człowiek. Albo Rachel. Teraz chyba jest bardziej Leą Michele niż Rachel. Kocham ją i tak, ale nikt się nie zmienia w takim tempie.

ocenił(a) serial na 10

Tina to wgl masakra, mam wrażenie, że chcą z niej zrobić taką a`la Santane. Niestety im nie wychodzi. Coraz częściej mam wrażenie, że postacie są po prostu przerysowane...

ocenił(a) serial na 7
giveatime

No są. Właśnie to było magią Glee na samym początku. Każdy był przerysowany. Quinn - wredna cheerleaderka. Finn - tępy sportowiec. Rachel - denerwująca i zbyt pewna siebie. Tina - niewidzialna. Kurt - stereotypowy gej. Santana - kolejna wredna cheerleaderka.
Później, po tym jak serial przestał być kreowany na komedię, charakter każdego bohatera uległ zmianie :) Nie wiem czy zauważyłaś, ale do korzeni powracają tylko postacie z liceum. Tam nadal jest jakiś wątek komediowy, dlatego właśnie tam bohaterowie mogą się wydawać przerysowani. W NY tego nie widać.

ocenił(a) serial na 10
qlenaa

Tak, ale mi chodzi o Sama. On był na prawdę fajnym chłopakiem, kiedy starał się o Mercedes był cudny tak po prostu. Teraz jak on zaczyna mówić mam go dość. On sie stał męską wersją Brittany. To mi po prostu nie pasuje. Zmiany w innych postaciach jak najbardziej na plus, ale no Sam to dno.

ocenił(a) serial na 9
giveatime

Rzeczywiście zmienili go i to na gorsze widocznie mieli jakąś wizję z nim ale im to chyba nie wypaliło.
ale on i Mercedes do siebie kompletnie nie pasowali .. xD
Za sama postawili Rydera tak mi się wydaje .

giveatime

Mam tak samo jak ty... nawet o tym pisałam http://www.filmweb.pl/serial/Glee-2009-494916/discussion/Sam,2069408
W ogóle Glee jakoś tak mi zbrzydło ostatnio...

Lili89

Sama da się ignorować :D Przynajmniej mnie się udaje :p A co do reszty postaci - to wg mnie ekipa z NY jest teraz świetna. Niektórzy piszą, że zmiany zaszły za szybko w ich charakterach, ale jakby nie patrzeć, to opuścili liceum i dorastają.

ocenił(a) serial na 10
luke9471231941

Dzięki tym zmianom ja pokochałam Kurta bo w 1 sezonie nie mogłam go znieść ;d a teraz Trio Santana, Kurt i Rachel jest cudowne <3

ocenił(a) serial na 7
Lili89

Moze dlatego nie trawisz bo zmienil sie klimat glee. Np w pierwszym sezonie piosenki byly dobierane do fabuly,a teraz jest tak jakby scenarzysci dostawali liste dostepnych piosenek i na jej podstawie budowali jakas fabule.
I faktcznie zmiany postaci w NY zdecydowanie na plus, natomiast na liceum nie maja specjalnie pomyslu - chyba ze ich pomyslem jest obrzydzenie nam "starych" postaci np Sama i Tiny.

pomaranczowalampka

Masz rację teraz coraz częściej idą z piosenkami pod komerchę, że tak powiem. No litości, 2 razy Britney, 2 razy Gaga, kawałki Katy Perry też już były, a do tego teraz piosenki Miley Cyrus mają być w dwóch odcinkach...no ale te jej ostatnie piosenki są niezłe nawet (jeżeli wykonuje je ktoś inny) więc ciekawa jestem co z tego wyjdzie.
Do ekipy z NY się przyzwyczaiłam, brakuje mi trochę roztrzepania Rachel i tej jej wiary w siebie, którą w NY jakby utraciła...to juz nie ta szalona nastolatka z Limy, a kobieta, której życie parę razy dało w kość.
Liceum jest dość denne teraz, no idiocieją nam dzieciaki na potęgę...

Ps. pewnie ktoś gdzieś o tym pisał (jeśli tak dajcie link), ale zastanawiam się jak to jest z Ryderem. Pod koniec 4 sezonu ogłosił, że odchodzi z ND i to głównie przez Unique, a w piątym pojawił się jakby nigdy nic. Przegapiłam tłumaczenie co mu się nagle odwidziało? W sumie nie narzekam bo akurat jego i Marley wśród tych nowych lubię, ale nie wiem skąd on się wziął w 5 sezonie.

ocenił(a) serial na 7
Lili89

Ja mam tak samo że serial mi zbrzydł. Pierwsze 3 sezony były jak dla mnie świetne. Dużo się działo, było dużo wątków komediowych/ w sensie śmiesznych tekstów( wystarczy spojrzeć na wątek na tym forum" śmieszne teksty z seialu") piosenki były świetne i dobierane do danej sytuacji dzięki czemu obrazowały uczucia bohaterów w danym momencie. Każdy miał " swoją rolę" i ją doskonale grał tak jak pisali wcześniej Quinn- wredna, zadufana w sobie cheerleaderka, Rachel- samolubna, " ja jestem najlepsza" ale wyśmiewana i poniżana loserka, Finn- głupawy sportowiec, Santana- wredna jędza następna cheerleaderka, Puck- tylko se'x i panienki się liczą sportowiec, Artie- kujon na wózku inwalidzkim, Tina- niewidzialna i wstydliwa, Brittany- głupawa blondynka, Kurt- stereotypowy gej, Mercedes- otyła "diva" itp/// wiadomo postacie z czasem się zmieniały ale moim zdaniem na lepsze np. Quinn i Santana z każdym sezonem zaczęły mieć oznaki jakiś wyższych uczuć np. współczucia dla Rachel, przyjaźni itp. Rachel stawała się mniej samolubna i zaczęła myśleć o innych, Finn zaczął dorośleć , Puck zaczął rozumieć że inne rzeczy się liczą oprócz "lasek" itd. Ale to było fajne. Niestety teraz jest coraz gorzej. O ile w 4 sezonie momentami też było ok, jednak teraz wszystko się chrzani powoli. To oczywiście tylko moje zdanie, ale brakuje starych postaci których już nie ma... a ci co zostali to : Sam był kiedyś naprawdę fajny ale teraz robią z niego jakiegoś pustego idiotę,. Tina była w sezonach 1-3 do przeżycia ale teraz woła o pomstę do nieba jej postać, nie wiem co się z nią porobiło. Santana- już nie jest tą Santaną co kiedyś( a była moją ulubioną postacią razem z Quinn) nie wiem jakoś stała się taka mdła i mniej wyrazista, straciła swój urok. Rachel- już nie jest tą Rachel co kiedyś, nie poznaje tej postaci w ogóle, zmiana jak nie wiem ale moim zdaniem na gorsze, Sue- też straciła swój urok i nie jest już tak zabawna. Brakuje humoru, doboru piosenek do sytuacji, starych postaci i jakiś ważnych wątków( które kiedyś były piękne pokazane i świetnie prowadzone). A plus to nowi w serialu czyli Marley, Jake i reszta to zupełne i to gorsze kopie starych postaci których już nie ma, są mało interesujący, niczego nie wnoszą do serialu i mogłoby ich nie być. Jedynymi postaciami które mnie nie irytowały w połowie sezonu 4 i w sezonie 5 jest Kurt i Artie. reszta to masakra..

ocenił(a) serial na 7
alunia_kiss

Zdecydowanie brakuje bardziej przemyslanych watkow i konczenia tych zaczetych z sensem - chodzi mi zwlaszcza o sytuacje miedzy Ryderem i Unique. To chyba najbardziej nieprzemyslany watek glee ever. Po okryciu prawdy Ryder delikatnie mowiac byl wkurzony na Unique, chcial nawet opuscic chor z tego powodu, a tu nagle w kolejnym sezonie mamy juz 4 odcinek i ani slowa o tej dziwnej sytuacji, wszyscy sie lubia jak gdyby nigdy nic. Scenarzysci jakos nie mieli oporow zeby np pociagnac historie zwiazku Artie'go i Kitty, a watek ktory byl osia przynajmiej kilku odcinkow sezonu 4 zostal zupelnie olany.
Mimo wszystko daje glee szanse i z ciekawoscia ogladam nadal, moze sezon sie rozkreci i skonczy sie ciekawie. Oby tylko nie wymyslili zeby Marley znow napisala jakas durna piosenke na zawody, bo to bedzie porazka.

ocenił(a) serial na 9
pomaranczowalampka

No dziwna była ta sytuacja między Ryderem a Unique.. ale cieszę się że Ryder jednak nie odszedł bo lubię tą postać i aktora :) ( ma coś w sobie) , może nadal myślą jak rozwiązać to.. i napewno będzie jakieś logiczne wytłumaczenie tego.
Jednakże, moimi ulubiony postaciam jest duet Sue i Becky, kiedyś były naprawdę BISTE ;d , teraz coś niekoniecznie, mam nadzieję, że się poprawią , Jak narazie jedynie co mnie irytuje w serialu jest Para Artie i Kitty, nie pasują do siebie... wątpie żeby w realnym życiu miało by takie coś miejsce. Teraz ogólnie Marley, zdradził młody Puck i pewnie to wyjdzie na jaw, i ona pobiegnie do Rydera .. :)