I rzec muszę, iż nic mu nie brakuje. Perfekcyjny. Zadziwiająco realistyczny, złożony fabularnie i profesjonalnie nakręcony (brak sztucznego tła za samochodem co typowe dla lat 60). No i kultowy motyw przewodni. Kiedyś będę patrzył na serial, tylko że w chwili obecnej w kolejce czekają Miami Vice i Kojak :)