Nie jestem fanem produkcji „superbohaterskich”, bo zazwyczaj są one na poziomie miałkiego g..... dla dzieci, a tu mamy coś zupełnie innego – skupiono się na kondycji psychicznej głównej postaci. A w związku z tym, że owa kondycja jest – nazwijmy to – specyficzna, to i ogląda się to z wielką uwagą i zaciekawieniem. Jest w tym serialu dużo psychodelii, dużo dziwnych klimatów, generalnie jest tu „gęsto”. Do tego serial jest znakomity pod względem warstwy wizualnej i dźwiękowej. Trzeba też podkreślić genialny casting! Protagonista ma idealną aparycję, jak na osobę z problemami psychicznymi i ciągotami do czynienia zła, antagonista z kolei budzi lęk, a zarazem i fascynację – i to zaledwie po sekundowym pojawieniu się na ekranie! Praktycznie każda postać ma w sobie jakiś magnetyzm – podobnie zresztą, jak i cały serial. Co ciekawe, wszystkie trzy sezony są dosyć równe.