Jacquouille/Jacart. Chłop/parweniusz.

Chyba nigdy Christian Clavier nie przystanie mi się tak kojarzyć. Przy każdej scenie zmiast
Bonapartego widziałem tego szczerbatego parobka z genialnego zresztą filmu "Goście goście"
Też mieliście takie odczucia?

1

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię