Nieznośna scenografia. Wszystko pokazane zza pomarańczowego filtra, cukierkowe kolory, czysto do bólu. Każdy ciuch na najbiedniejszej postaci wygląda, jak z domu mody w Mediolanie. Obrzydliwie sztuczne. Co do treści, to typowo netflixowe wciskanie treści feministycznych i inkluzywnych do brzucha widzów. Historia niby...
więcej