Każdy mówi o treści, a ja zwracam uwagę na świetne wersje klasycznych hymnów rockowych. Cover "Eye od the Tiger" wymiata!
Potwierdzam. Soundtrack jest stworzony epicko. Covery są tak świetnie zrobione, że za każdym razem ciary. Motyw przewodni często w różnych wersjach, idealnie dobrany. Naprawdę dawno nie oglądałem serialu, aby tak mi się wbił muzycznie w podświadomość. Niczym stare dobre anime i ich motywy przewodnie. Brawo!