Nie wiadomo, trzeba poczekać do maja jak CW postanowi co z nim zrobić, a osobiście wydaje mi si, że będzie anulowany.
też mi się wydaje, że może być anulowany. Generalnie scenariusz jest słaby, nie trzyma w napięciu. Wątek miłosny też się tak rozkręca, że hej. Praktycznie cały odcinek opiera się zawsze na pracy Pani detektyw, a to jest słaba strona, bo sprawy są nudne.
skoro twierdzisz ze ten serial jest słaby a co powiesz o wyżej prze zemnie serialach które są jeszcze gorsze :)
Hart of dixie nie jest taki zły, ma fajny klimat (miejsce kręcenia), dużym plusem jest wątek komediowy. Co do Plotkarki to widziałam kilka odcinków tak samo 90210, jakoś nie łapię klimatu bogaczów z ameryki. Na temat emily owens się nie wypowiem bo nie widziałam ani jednego odcinka, ale słyszałam, że został anulowany.
Co do samego BATB to zmieniłam zdanie od tamtego czasu. Rozkręcił się i nawet fajnie się ogląda:)
jeśli oglądalność się nie poprawi to pewnie zostanie anulowany. już teraz jestem zdziwiona, że dali cały sezon, choć ja osobiście oglądam, bo to taka niewymagająca produkcja która przydaje się gdy człowiek chce po prostu 'coś' obejrzeć.
rzeczywiście sprawy są bardzo nudne ( co mnie dziwi, bo jest sporo filmów detektywistycznych lub tego typu które mają bardzo ciekawe sprawy i rozwiązania, a stawianie na przeciętność w tych czasach nie ma raczej przyszłości). Jest wątek miłosny, który jest oczywiście schematyczny, ale osobiście czekam jak się rozwinie. No i całkiem podoba mi się poruszenie tematu mutacji itp.
myślę, że w sumie z jesiennych i styczniowych premier CW przetrwają jakieś 3 seriale, na pewno Arrow, może Cult i może może B&B
Zobaczymy czy przetrwa. Mam nadzieję, że serial się rozwinie, bo na razie wieje nudą. W każdym bądź razie CW zamówiło pełny sezon (22 odcinki).
Za Arrow trzymam ogromne kciuki, ale o tym nie w tym temacie ;).
Popieram!
Jak mi zdejmą "Arrow" i "Nikitę" to pozabijam!!!
A dali cały sezon Beauty and the Beast (głupio, że nie ma żadnego skrótu) pewnie dlatego, że wyniki oglądalności są takie sobie, nie aż tak bardzo tragiczne zdaniem CW, a poza tym chyba musieliby zastąpić czymś tą lukę.
też mam nadzieję, że coś się rozkręci w B&B, w chwili obecnej cieszę się że dali mu pełny sezon, może "rozwinie skrzydła" :)
chyba zartujesz?!?!?! znowu mi to robia ! nie moge :( mnie sie bardzo podoba ten serial :((
Nie panikujcie, nikt jak na razie nic nie powiedział o zdjęciu go z anteny. Ostatni odcinek zanotował wzrost oglądalności, co mnie cieszy, zobaczymy co będzie dalej. W zeszłym tygodniu CW podpisało kontrakt na pełen sezon (wcześniej było zamówionych tylko 13 odcinków) więc to o czymś świadczy. ;)
aha, czyli maja byc 22 odcinki? :P hehe no to fajnie :D wiem, wlasnie ostatnie 2 odcinki były fajniejsze od pozostałych.. ten 5 to już w ogóle! rozkręca się :)
Nic dziwnego...Kristin to drewno.W Smallville też była wkurzająca...ale się jej pozbyli w końcu.
Jest ładna,ale nic poza tym.Moim zdaniem to jej wina....
Też nie należałam do fanek Lany, ponieważ, EKHM - CLOIS FTW! Ale, ale.. aktorka jest w porządku. Miło jest ją widzieć na ekranie w roli, której nie jestem zmuszona nie lubić, a także nie rozumiem po prostu tego wielkiego "hate'u" jaki otrzymuje za Catherine. Wydaje mi się, że wyciąganie pochopnych wniosków jakoby wszystkie upadki B&tB były jej winą, to OSTRA przesada.
Aktorka jest ładna,bardzo ładna.Ale jest strasznie sztywna...jak dla mnie.Ciągle ta sama mina,tak samo było w Smallville. Ciągle była ta sama mina,jej rozmowy z Clarkiem były tak nudne,i sztywne...i tutaj też coś takiego widzę.Serial ma potencjał,ale Ona jakoś nie oddaje w pełni emocji bohaterów.Co mnie drażni.
Rozumiem, każdy ma swoje własne upodobania. Jako Lana nie była moją ulubioną postacią na ziemi, tu się zgadzam. Jej związek z Clarkiem to coś jak Stefan&Elena z TVD - "kiedy oni W KOŃCU się rozstaną?!" czyli nieustanne czekanie. ;p
Wałkując jeszcze temat porównania, to być może moje całe niezadowolenie z female lead zbiera Lauren z "Arrow", której twarzy nigdy nie tolerowałam i nie jestem w stanie wyjść poza to zniechęcenie. To też wpływa na mój odbiór całego wątku romantycznego w "Arrow" i może dałabym radę jakoś panią Cassidy przeboleć, gdyby jej serialowy związek z Tommym podejmował jakieś sensowne kroki w przód, ale tymczasowo nic takiego się nie klaruje. :/
Mam nadzieję, że nie, ale to się okaże dopiero w maju. Na razie cieszę się z kontraktu na pełne 22 odcinki. Swoją drogą to nie zgodzę się, aby Arrow było jakieś fantastyczne. Pierwsze 2 odcinki? Owszem, lepsze niż B&tB, ale teraz to raczej to drugie wychodzi na prowadzenie, a Arrow utyka. Wiem, że oglądalność jest szalona, ale to nie kalkuje się na wartość fabuły. Ludzie obejrzą wszystko z superbohaterem, który podnosi ciężary i pot ścieka mu strużką pomiędzy żerdkami kaloryfera... LOL. I a propos drewnianego aktorstwa.. Pan Amell a pani Kreuk? Chyba wiadomo, kto daje radę lepiej.
Zgadzam się. Dla mnie Stephen Amel w "Arrow" jest momentami znacznie bardziej drewniany niż Kristin w "B&B".
Może w BB fabuła nie jest najwyższych lotów, ale tak jak juz ktoś tu wyżej pisał - fajny, lekki serial. Poza tym mam spory sentyment, ze względu na opowieść, gdyć bajka "Piękna i bestia" w dzieciństwie była jedną z moich ulubionych :)
Ale nie ukrywam... miło też się patrzy na głównego bohatera :)
HA! Na Jay'a patrzy się bardzo fajnie, a głos ma nieziemski! ;) Bardziej mnie ta kombinacja rusza niż klata Amell'a, aczkolwiek: nie żebym narzekała. Po prostu wiem, że "Arrow" na pewno dostanie sezon 2, więc bardziej martwię się o B&tB, ponieważ istnieje dużo prawdopodobieństwo, iż będzie zagrożone.
Poza tym też mam dużo sentymentu do samej "Pięknej i Bestii", tak też wspomniałaś. :) Mam nadzieję, że dane Nam będzie dalsze oglądanie. A swoją drogą, znasz "Once Upon a Time" stacji ABC? Oni trudnią się w pisaniu baśni/bajek z twistem i element "pięknej i bestii" też doczekał się tam wątku. Polecam bardzo mocno! Serial jest świetny, o niebo lepszy niż Arrow i B&tB razem wzięte, mówię to szczerze i bez zgryźliwości, taka po prostu prawda.
Ja osobiście Kristin Kreuk bardzo lubię w roli Catherine i nie sadze aby grała drewniano, wiem że dużo osób narzekało na nia w Smallville, ja nie oglądałam ani jednego odcinka tego serialu więc się nie wypowiadam. Co do "Arrowa" to lubię ten serial, ale "Beauty & The Beast" jest jak dla mnie lepsze... no i Jay Ryan, wow co za koleś nie wiem jakim cudem nie zaistniał wcześniej o nim nie słyszałam. Jest jak dla mnie mega!
panna_nies miala "Once Upon A time" nie oglądam, ale skoro tak polecasz to chyba się skuszę, ostatnio mam fazę na takie klimaty. ;)
Jay Ryan to wspaniały owoc nowozelandzkiego lądu i również wdzięczna jestem losowi, że w końcu została mi ujawniona jego obecność! Być może laurów nie zbierze wielu za platynową grę aktorską, ale zły także nie jest. Jego głos i tragiczna historia Beast pozwalają mi zapomnieć o niedociągnięciach. ;)
OUaT jest FANTASTYCZNE! Chciałabym zarzucić jakimś fajnym fanvidem, który zachęciłby jeszcze mocniej do obejrzenia, ale niestety wszystkie, które mam w ulubionych krzyczą spoilerami, więc zadowólcie się zwykłym trailerem ABC: http://www.youtube.com/watch?v=15__iA1MTqc ;)
A na dokładkę Vincent & Catherine, bo chyba nikt nie jest w stanie się im oprzeć skutecznie. http://www.youtube.com/watch?v=tCInpqWcYN8 :)
No Once jest genialne, ale rozkręca się po 3 odcinku, więc trochę się można ponudzić,ale potem będzie ciekawie :) I w 2 sezonie cpt Hook - tego się nie spodziewałam:D
https://www.youtube.com/watch?v=XNoGleNskrg
A co do B&B to na początku byłam sceptyczna, ale jak zauważyłam, większość seriali rozkręca się po 3 - 4 odcinku. No chyba,że jest to Supernatural :)
Z Kapitanem Hook to trochę tak - "they won't know what hit them!". Osobiście jestem MEGA pod wrażeniem. <3
W sensie, że Supernatural rozkręciło się później czy wcześniej? ;)
Wcześniej, bo już na początku coś się dzieje :) W Once trzeba poczekać trochę :) A w B&B pewnie więcej niż trochę :D
Wcześniej, bo już na początku coś się dzieje :) W Once trzeba poczekać trochę :) A w B&B pewnie więcej niż trochę :D
Haha, no właśnie, zastanawiałam się, czy o to Ci chodziło. ;) Winchesterowie ZAWSZE pełne ręce roboty! Ale generalnie każdy serial musi swój rytm wyczuć. Tak samo z TVD, dla mnie przełomem był 1x03, ale niektórzy musieli aż do 1x07 czekać. Dopóki nie ma się SL, która zainteresuje, to można i też czekać w nieskończoność, ale zazwyczaj przedtem lepiej zrezygnować.
O, kurcze posty opublikowały się dwa razy. Tak to jest jak się net wiesza :/ No wiesz, jak coś mnie w choćby małym stopniu zainteresuje, to daję szansę. Chyba,że przez cały sezon nic się nie dzieje, aktorzy słabo grają, albo fabuła jest tak zryta,że się można pogubić w niej. Próbowałam obejrzeć pierwszą wersję B&B, ale była dla mnie nie do przyjęcia. Chociaż podobno, to remarq jest słabszy.
Ja coś KIEDYŚ widziałam, ale bardziej to przypominało amatorski teatr rodem z lat 70tych/80tych niż coś nadającego się do oglądania. Nie pamiętam szczegółów, to było głębokie dzieciństwo. Swoją drogą to zazwyczaj jestem przeciwna odgrzewaniu pewnych tematów i przekształcaniu ich w wersje "współczesne", ale w przypadku tego serialu jeszcze mi to nie doskwiera. Zobaczymy! Już jutro w nocy nowy odcinek, yay! Jakieś teorie na temat black-out'u Vincenta?