oddam cnotę za kolejną serię!!!!

ile bym oddała, żeby zobaczyć kolejne sezony Pitbulla. Serial genialny.Tu nie ma złych ról, przypadkowych postaci. A główni bohaterowie majstersztyk! Uwielbiam Dorocińskiego, Królikowskiego. I pan Barszczyk totalna rozpierducha, ale to właśnie było genialne :) trochę za szybko potoczył się wątek z Metylem, z jego aresztowaniem, nie załapałam o co chodzi, musiałam obejrzeć jeszcze raz. Tak jak wszytko było skrzętnie poukładane i wyjaśnione tak też nie wiadomo skąd pojawił się Królikowski, bez żadnego wyjaśnienia przystąpił do akcji. I w III serii zabrakło mi prologu, gdzie Desperado podsumowuje poprzednie wydarzenia.
Zgadzam się, ze I i II sezon bezkonkurencyjny. JA CHCE JESZCZE...........

29
  • sooorki Despero miało być hehe ;)

  • 81' rocznik i dziewica? :P

    • no a jak!! pewne rzeczy są bezcenne :) trzymam wianuszek dla tego jedynego heh :)

      • i prawidłowo.

      • jak mozna proponowac cos czego sie nie ma? :D

        • ależ któż tak powiedział??
          pozdrawiam :)

          • ktoz tak powiedzial? fan serialu ;x

            • Właśnie zaczynamy kręcić kolejny sezon, więc szykuj się Maleńka ;)

              • no żesz! jestem zwarta i gotowa :)

                • hahahahaha no tylko z tym zwarciem to chyba na odwrót :)

                • Jak tam dziewictwo? Właśnie kilka dni temu obejrzałem nowego Pitbulla. Co prawda to nie serial, ale daje radę, a do tego jeszcze w tym roku kolejna część, a to już prawie miniserial ;) To gdzie i o której mam się stawić, by zgarnąć główną wygraną? Zaczynam już szczotkować konia... PS: Nawet wiekowo pasujemy do siebie, mam nadzieję, że nie puściłaś się za "Służby specjalne"? ;] Pozdro i czekam.

                • ale masz tempo! dziewictwo oddane Vedze :) nie mógł się oprzeć mojej propozycji i postanowił sie skusić :D podsumowując, kolejne części zawdzięczasz mnie :)))

                  p.s.
                  jak na takiego fana Pitbulla, to trochę sie ociągałeś z 'lekturą' :P

                • Musiałem w tym czasie bałamucić inne dziewice, ale dzięki temu mam nowe Star Wars, Prometeusza, który idzie w trylogię, w sumie długo bym musiał wymieniać... A jakimś fanem Pitbulla nie jestem, podobał mi się i tyle. Na oceanie gównianych seriali był jak piękna, zielona wyspa. Z innych serii to podobał mi się Mr Robot, Äkta människor, American Horror Story, a ze starszych oczywiście X-Files, Outer Limits, Twin Peaks, Battlestar Galactica. Jak widać nie ma tego dużo, a z chęcią bym obejrzał coś w podobnych klimatach, jak znasz coś godnego polecenia to zapodaj tytuły, a w międzyczasie dbaj o Vegę, co bym miał kolejne Pitbulle ;)

                • Niepotrzebnie... :P

                  Nawet Pasikowski nie dał rady :( Jesten po "Ostatnim Psie" i zawiodłem się strasznie.

                  Pozdrawiam ;)

                • Mnie "Ostatni pies" nawet podszedł, a na pewno rozj**ał 2 poprzednie części Vegi, pozdro ;)

                • Z dwóch poprzednich oglądałem tylko pierwszy. Słabizna ogólnie. Gdyby nie Pitbull i Vega to prawdopodobnie byłbym mniej krytyczny. Do drugiego nawet nie chce podchodzić, szkoda czasu. Słyszałęm, że cienizna.

                  Serial zrobił robotę. Klimat, muzyka, postacie... Wszystko co później, to tylko odcinanie kuponów.

                  Zdaję sobie sprawę, że w film trzeba upakować ile się da, że to nie serial. Jednak Ostatni pies mnie umęczył. Już pierwsza scena z Dodą (to ona jest też aktorką? lol) i tym niemiłym szefem w restauracji dała mi podgląd na resztę filmu i niestety nie pomyliłem się. Wszystkie postacie jakoś pojawiały się znikąd. Zero ładu i składu. W polskiej kinematografii z czasów "Psów" ok, ale dzisiaj takie kalki nie przejdą. Moim zdaniem oczywiście.

                  Szkoda. Byłem napalony na ten film jak ael81 na oddanie cnoty 7 lat temu ;)

                • Ja się nie nastawiałem na niewiadomo co, po prostu podszedłem z duużym dystansem i jako film rozrywkowy mnie tak mocno nie zawiódł. Zabrakło mi natomiast tego mrocznego klimatu, tego syfu, który w serialu dosłownie ściekał z ekranu, no i oczywiście Gebelsa.
                  Raczej nie mamy co liczyć na kontynuację serialu, prędzej będzie tak jak mówisz: za szmalec zarobiony na tym filmie pójdą dalej w odcinanie kuponów i powstanie kolejny film nastawiony głównie na zarobek, zwłaszcza, że kolejne pokolenie już podrosło i pójdą na to niczym głodne pelikany ;)
                  Btw: Ciekawy co z cnotą ael81... Może zbajerował ją jakiś sobowtór Vegansa lub "o zgrozo!" zwykły, miły facet ;) Pozdro.

                • Ja się za bardzo podpaliłem, bo gdzieś rzucił mi się w oczy tekst, popełniony przez kogoś (nie pamiętam), kto sprawiał wrażenie obeznanego w temacie "dobrych filmów". Obiecywał prawdziwego Pitbulla w połączeniu prawdziwych Psów Pasikowskiego. Dałem się nabrać...

                  PS
                  Nie myśl za długo o jej cnocie... było minęło, nie załapałeś się hehe ;) Pozdro

                • No wiesz, gdyby była 20 lat młodsza, a nie o kilka to może by mnie to ruszyło haha. Tak to sobie napisałem dla żartu, a nóż-łyżka sama się pochwali... ;) Mam fajną kobietę (w realu), a nie należę do gości, co to nie potrafią utrzymać swojego rumaka na wodzy i chociaż wścibski też nie jestem, to porobić sobie trochę jaj można [podobno to dobrze wpływa na poziom cholesterolu ;) .] PS: Znasz taki kanał "7 metrów pod ziemią" na YT?
                  Naprawdę w porządku prowadzący, nie przerywa rozmówcom i zadaje dosyć trafne pytania. Zaprasza do siebie różne, mniej typowe osoby, które opowiadają o swoim życiu. Z ciekawszych widziałem: balsamistę zwłok, byłego księdza, byłą świadek Jehowy, nurka szukającego zwłok, a wczoraj obczaiłem wywiad z osobą aseksualną - dziewczyna, która w ogóle nie czuje popędu ani do mężczyzn, ani do kobiet, nawet nie "jedzie na paluszku", ale sama czuje się z tym dobrze, tylko ludzie jej nie wierzą, że może taka być. To taki bonusik ode mnie - będziesz chciał to obejrzysz (a niektóre odcinki są naprawdę ciekawe), nie podejdzie Ci to olejesz i nic się nie stanie - 3maj się.

                • Kilka razy widziałem w proponowanych na YT, ale nie kliknąłęm. Teraz właśnie nurka jako ostatniego proponowało. Jak polocone to sprawdzę, dzięki. Rzadko oglądam polskiego YT (oprócz swoich ulubionych i troche głupot do pośmiania). Te kruszwile i inne lordy mnie denerwują. Nie chce nawet sprawdzać co to, żeby im wyswietleń nie nabijać hehe

                  Już dorzuciłem sobie do oglądania (jak czas pozwoli i dłuuuuga kolejka innych seriali) podpatrzone u Ciebie: Miasteczko Wayward Pines, W pułapce i Tabu. Dziś wieczorem na odmóżdżenie zapodam Upgrade :)

                • Ja z polskiego YT oglądam "Niediegetyczne" (ciekawy kanał o tematyce kryminalnej, chociaż ostatnio trochę obniżył loty), "Irytujący historyk" (wszelka broń raczej z czasów IIWŚ), "Historia bez cenzury" (można się pośmiać, a przy okazji liznąć trochę historii), niektóre kanały o tematyce kolejowej, czy motoryzacyjnej "Kickster motoznaffca".
                  Akurat od jakiegoś czasu mam dziwną awarię na lapku, tj nie mogę się zalogować do Google+ YT, Gmaila itp. W życiu się z takim czymś nie spotkałem, a olewałem to, bo wcześniej używałem innego lapka, ale zdechł, a ten był jako "awaryjny", a teraz niestety jako główny dopóki nie kupię czegoś nowego, tylko koniec z laptopami! Możesz mi nie wierzyć, ale w ciągu ostatnich 5 miesięcy zdechły mi 3... Najpierw Samsung R522 (i tak wytrzymał 11 lat), Dell (wiekowy, wtedy on był "awaryjnym" i te dwa zdechły w JEDNYM tygodniu :( Kupiłem używkę Packard Bell za 750zł, naprawdę się opłacało, nie był zajechany i za grosze Asusa, z którego teraz piszę. Ten Bell pewnego dnia po zwykłym, wieczornym zamknięciu systemu, rano już nie wstał.
                  Jest tylko logo i mogę wbić do biosu, ale do trybu awaryjnego już nie. Udało mi się nawet odpalić z płytki jakiegoś Linuxa Live CD i Win XP okrojone na max (bez directX), tylko, że tam są 2 karty graf.:1 przy procku i chyba na niej poszły te rzeczy, a druga to karta właściwa i chyba ona zdechła. Żebym miał płytkę z Win10 to bym spróbował też z płyty,ale w lapkach wiadomo - masz tylko nalepkę z nr seryjnym, a sam Win na oddzielnej partycji, do której nie mam teraz dostępu.
                  Sorry, że Cię zanudzam, ale szlag mnie już trafia - ten Asus też chyba ledwie zipie, mam nadzieję, że zdążę ustukać kasę na stacjonarkę zanim i on padnie.
                  Z tych chyba seriali (kłopoty z pamięcią), które wymieniłeś to świta mi Tabu. To było chyba z Hardym i naprawdę świetny, mroczny serial. Upgrade widziałem i mi się bardzo spodobał - jest trochę klimatu a'la Blade Runner i szybko się ogląda. W takich klimatach polecam też "Tau".

                • Bylo za darmo wiec wiesz... Przykro mi

                • Oooo, a któż to zawitał w nasze skromne i (niemyte od miesiąca) progi... Świnia z tego Vegi muszę przyznać, ale dziękuję Ci w imieniu KOP (Komitetu Obrony Pitbulla) za poświęcenie się w imię kultury ;)

                • Hehe witam witam :)
                  Nadrzędnym celem mym... Dobro narodu, a przede wszzystkim KOP

                • Jako prezes i zarazem skarbnik KOP osobiście zasadzę Ci takiego kopa, że dolecisz szybciej na orbitę niż rakieta Atlas - czyt. zostałaś przyjęta honorowo w nasze szeregi ;)
                  Przed nami jeszcze wiele do zrobienia Towarzyszko ael81, ale damy radę i nic nas nie powstrzyma. Twoje pierwsze zadanie będzie polegało na zgłoszenie się do kliniki w Wiedniu, gdzie zrekonstruują Ci błonę dziewiczą, abyś mogła ponownie przysłużyć się kulturze (Smarzowski się ostatnio opier**la). Niestety wszelkie koszta będziesz musiała pokryć z własnej kieszeni, ponieważ kasa na ten moment świeci pustkami - mieliśmy wiele niezbędnych wydatków (piwo - na poprawę myślenia i krążenia, fajki - bycie jednocześnie prezesem i skarbnikiem to bardzo stresujące zajęcie, o reszcie wolę nie wspominać, bo wróg nie śpi i mógłby przejąć nasze techniki operacyjne).
                  Mamy za to w nagrodę piękne laurki, order ze szczerego tombaku oraz dozgonną wdzięczność oraz uścisk stopy prezesa. Do boju! PS: Na jutro, tzn wczoraj przedstaw plan działania, a teraz możesz się odmeldować, spocznij. ;)

  • dokładnie ale ci debile inwestują tylko w klany i M jak stodoła

  • Przyłączam się, wielka szkoda że nie kręcą już nowych serii. Serial mega ukazujący głośne sprawy i nie tylko.
    Pozdrawiam Wszystkich tych którzy lubią ten "shit" :)

  • użytkownik usunięty

    ja tez za kolejna serie ...hmm chyba bym sie oddal...choc jestem chlopcem :D i oddalbym sie jakby zdjeli m jak milosc :)

  • Co do Królikowskiego, czyli serialowego Igora to pojawił się on stąd, że ich wydział zabójstw zlikwidowano i zamieniono na sekcję w terrorze kryminalnym o czym jest mowa we wstępie pierwszego odcinka 2 serii. Możemy się domyślać, że Igor już wcześniej pracował w terrorze (o ile taki wydział wcześniej istniał), albo został do niego zwerbowany, aby uzupełnić lukę po Metylu i Benku.

  • Glina jest lepszym serialem. Nie przekonuje mnie Nielat, Monika i Renata, świetny Królikowski i Dorociński, Rosati też dobra

  • Ja bym powiedział, że II sezon najlepszy, następnie III, a daleko z tyłu I.

  • Podobno nie było oglądalności, może temu że puszczali go po północy.

  • Oj kocham cię za ten komentarz

  • Jak można było tak ŚWIETNY serial, po prostu wg mnie najlepszy Polski serial o policji urwać po 3 sezonie!? Ten serial to arcydzieło i mam nadzieję że doczeka się jeszcze godnej kontynuacji.

    • Doczekał się kontynuacji, ale już jako film fabularny, reżyserowany przez Pasikowskiego. Moim zdaniem pożera 2 poprzednie filmy z "uniwersum" Pitbulla nakręconę przez Vegę, chociaż zabrakło choćby Gebelsa...

      • Rzeczywiscie jako jedyny jest najabrdziej w klimacie serialu, ale Dodzia tam pasuje jak kwiatek do korzucha... Nie do końca za takiego Pitbulla cnotę oddawałam..

        • Czuć ten brak Gebelsa... Jak dla mnie jako wielkiego fana serialu to klimat jest tam 50/50... to jednak nie to samo co serial, widać że reżyser próbował upchnąć akcje w tych 2h i przez to akcje są krótkie, tracą tą chwile czasu na zastanowienie dla widza, co w serialu dawało niesamowity klimat. Dialogi na znacznie niższym poziomie niż w serialu, jak dla mnie czuć inną koncepcje na Pitbulla u Pasikowskiego, która nie jest do końca zgodna z tą którą pokochałem Vegowską (w serialu). Z kolei produkcje kinowe Pitbulla twórczości Vegi mają w sobie tą wartką akcję, ale również tutaj znika ten czas melancholii w scenach, który był obecny w serialu... Widać, że kino się zmieniło, teraz, aby ściągnąć ludzi do kina to film musi opierać się na fejerwerkach, przemocy i kur*ach w zmaksymalizowanej ilości... wszystko kosztem realizmu i poziomu dialogów.

  • A mnie się tylko pierwszy sezon podobał. Drugi to już było efekciarstwo, trzeciego nawet nie widziałem, bo zniechęcił mnie drugi.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: