od zawsze bylem wielkim fanem Sherlocka, dlatego tez troche bezkrytycznym dla czegokolwiek co o nim powstalo. ta wersje "pokochalem" od pierwszego odcinka a moja ocena za 3 pierwsze serie to 9/10.
co sie tyczy ostatniego odcinka specjalnego to z ciezkim sercem przyznaje ze mnie rozczarowal, gdzies znikl magiczny klimat a wszystko wyszlo mdlo i troche na sile. oby to byl jednarozowy wyskok producentow.
Andrew Scott nie specjalnie przekonuje mnie w roli Moriartiego, dlatego mam nadzieje ze nie bedzie nas zaszcycal w kolejnych odcinkach.