Ze wszystkich seriali dla mlodych widzow z lat 70-tych, ten jest chyba najmniej znany, najrzadziej byl emitowany. Pewnie wladzom PRL nie w smak byly surowe plenery, bijacy po oczach balagan w PRL, momentami nędza, psy w klatkach i na łańcuchach i dziatwa puszczona samopas. To nie licowalo z propagandą sukcesu.
Dobrze że z ciekawości sprawdziłem co to za serial. Świetnie się ogląda, a jakie teksty tam idą :D
- Jak mówisz do starszych?
- Po polsku.
Albo jak był na spytki wziął najmniejszego bąbla z ulicy
- Ja znam tutaj tylko panią Dzitkę
- A pani Dzitka mnie nie obchodzi.
Leżałem jak to usłyszałem :D
Kiedyś...