ot taka produkcja dla niezbyt wymagających widzów spójna reżyseria, strasznie nierówne aktorstwo a fabularnie schemat goni schemat, bzdura bzdurę ale dłużyzny nie ma na plusik scenarzysta i reżyser nie trzyma się kurczowo głównej postaci a daje dość do głosu innym i to w nie małej liczbie