A ja pamiętam...

odcinek, w którym pewien facet miał świra na punkcie militariów i broni nuklearnej. Był do tego stopnia kopnięty, że pod domem kazał wybudować schron p-atomowy. Kiedy jego żona i dzieci były poza domem (u rodziny) nastąpiła eksplozja nuklearna. Po niej wszystkie skażone elementy zostały umieszczone w sarkofagu, który znajduje się (niestety) nad schronem tego gościa.
Pamiętam ostatnią scenę, gdy matka z dziećmi spogląda na sarkofag, a jedno z dzieci pyta czy "tam jest tatuś ?" Potem najazd kamerom na sarkofag i widok faceta, który siedzi w schronie spoglądając na licznik G-M i nadal ma wysoki poziom radioaktywności, a dookoła sarkofagu życie spokojnie toczy się dalej...
Nie wiem, czy dokładnie tak to wygladało ? Nie wiem też, z której serii i sezonu pochodził ten odcinek ?
Pamiętam tylko, że serial ten TVP-2 zaczęła wyświetlać chyba w 1990 roku i wyświetlała go gdzieś do 1992 ?

2

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: