W tym miejscu moja przygoda z elite się kończy. Może wyjde na homofoba ale przez ostatnie 5 sezonów nie przeszkadzało mi żadne relacje czy dwóch męszczyzn czy kobiet bo to były postacie które rozumiałem bo je poznałem i większości kibicowałem. W tym momencie już nie ma komu kibicować a relacje które mnie interesują...
Ten sezon naprawdę jest „inny” względem tego poprzedniego, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. O wiele lepiej zostały wtłoczone treści edukacyjne - też jest ich znacznie więcej, poważne problemy naszego świata zostały przedstawione w rzeczywisty sposób, bez owijania w bawełnę. Codziennie czytamy i mierzymy się z...