The Boys

2019 - 2026
8,0 92 tys. ocen
8,0 10 1 91825
7,7 36   krytyków
The Boys
powrót do forum serialu The Boys

ocenił(a) serial na 8

To sezon jest obraźliwy... Jest paskudny wobec fanów.

Z plusów: początek był spoko. Wydaje mi się, że closer, który dostali A Train i Deep był zasłużony i satysfakcjonujący. 

I to tyle, to tyle z plusów....

Z minusów: Nawet nie wiem, gdzie zacząć... Może od końca. „scorched earth?" Niby gdzie? Kripke w paskudny sposób baitował fanów mówiąc, że Homelander zrobi w tym sezonie coś tak okropnego, że społeczeństwo mu tego nie wybaczy. A to wszystko poprzedzane tymi plakatami, które przedstawiały Homelandera górującego nad płonącą ziemią. Żałosne. 
A pod koniec załatwiła go Kimiko. Czy ci scenarzyści zapomnieli, co budowali przez ostatnie kilka sezonów? Oczywiste było, że załatwić ma go Ryan, robili forshadowing tego już od drugiego sezonu, a tu co? A do tego ten bigos w fabule. Wirus! Jednak nie, jednak Soldierboy! A nie, on zmienił zdanie. Ryan? No nie, bo o nim zapomnieli. A weźmy na szybko dajmy Kimiko moce, żeby go załatwiła. A i niech te moce da jej Frenchie, podczas gdy najgłupsza osoba... to znaczy najinteligentniejsza osoba na świecie siedzi tuż obok i robi sobie lobotomie.

Sister Sage... Brak mi słów. Nie trzeba być inteligentnym, żeby napisać inteligentom postać, ale trzeba się postarać. Sister Sage jest najgorzej napisaną „najinteligentniejszą" osobą, jaką kiedykolwiek widziałem. Ona jest po prostu useless.

Powrócę jeszcze do „Scorthched earth". Największą ironią tego sezonu jest to, że za najpotworniejszą rzecz odpowiada Black Noir. Jego rybie ludobójstwo przerasta wszystko, co zrobił Homelander.

V1 - kolejny durny plot line i paskudny bait. O nie, Homelander zdobył V1, teraz jest... taki sam? Słabszy?

Ten sezon był miałki, bezduszny, jak nieudana podróba. Nie wiem gdzie podział się budżet, bo na ekranie go nie zobaczyłem. Smutno oglądało się wycinki z pierwszego sezonu. Tam rzeczywiście ten świat żył. Walki superbohaterów wyglądały jak walki superbohaterów, a nie zwykłe nawalanki na pięści. Jakbym chciał coś takiego zobaczyć, to włączyłbym sobie film z Jasonem Stathamem. Dlaczego, ale to dlaczego finałowa walka tak wyglądała?

Mógłbym tak dalej, ale muszę zabrać się za pisanie pracy dyplomowej. 

I'm tired boss... Przynajmniej to koniec. A dla ciebie zawiedziony fanie (kładę dłoń na twoim ramieniu) nie przejmuj się. Polecam serial Watchmen. Tamci showrunnerzy zrobili to, czego Kripke nie potrafił. 

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa