Jak zwykle - lanie wody na potęgę. Przez tą polityczną poprawność wychodzą coraz większe potworki filmowe. Toż to jakaś farsa! Czarna panna jako dama w sukni na fiszbinach, mająca białych adoratorów ;)))))) W tamtych czasach i okolicznościach nie było takiej możliwości, żeby wpuszczono ją na salony. Prędzej...
Dałem taki tytuł wpisu, ale chyba bardziej powinno brzmieć kolorowy film. Nie silę się na zrozumienie współczesnej epoki, ale kiedy usilnie wmawia się nam, że czarna osoba była w XVIII wieku na piedestale (a nie niewolnikiem), no to boki idzie zrywać i gratuluję poczucia humoru, oraz pomysłu rodem z kina sci-fi.
Nie...