W garniturach

2011
W garniturach
8,2 120 275
ocen
8,2 10 120275
50 081
chce zobaczyć
{"rate":7.66667,"count":3}
powrót do forum serialu W garniturach
  • Azazel94 ocenił(a) ten serial na: 4

    Nie wiem jak inni, ale ja np. w dupie mam rozterki rodzinne Harveya i co będzie z nim i Donną.
    To dramat prawniczy, a prawa jest tu jak na lekarstwo. Zrobili z tego operę mydlaną, której nie da się oglądać. Cały ten sezon to nieporozumienie, a jest już zamówiony sezon 7., który pogrąży ten serial jeszcze bardziej.

    Zamiast starego, dobrego Suits robią jakieś gówniane wątki z Louisem i zbędną laską, która ma dziecko z innym, ale przyjęła oświadczyny Louisa. Donna rządzi się, jakby to była jej kancelaria.
    Dialogi są tak sztuczne, kretyńskie i przewidywalne, że aż ręce opadają.

    Przykład:
    - Harvey, musisz pogodzić się z matką
    - Nie zrobię tego!
    - Musisz, to cię niszczy, bla bla bla [emocjonalny bełkot]
    - I DON'T GIVE A SHIT!!!!
    - Harvey zrób to, poczujesz się lepiej, inaczej bla bla bla [wincyj emocjonalnego bełkotu]
    Następny odcinek:
    - Zabookowałam ci bilet na samolot i zrobiłam kanapki na drogę a ty jeszcze w domu?!!
    - Nie zdążyłem na samolot
    - Nie kłam! Ty nigdy się nie spóźniasz na samolot! Won na lotnisko gnoju!

    Inny przykład:
    - Louis, musisz zrobić coś dla Harveya
    - Nie zrobię tego! On nie chce, żebym był partnerem zarządzającym, uważa, że się nie nadaję!
    - On tak nie myśli, bla bla bla [emocjonalny bełkot]
    - Nawrzeszczał na mnie!
    - Tu nie chodziło o ciebie. Harvey ma problemy
    - Mam gdzieś jego problemy! Wrrrr! [*jeb zszywaczem o ścianę*]
    - Tu naprawdę nie chodzi o ciebie. Harvey pojechał pogodzić się ze swoją matką
    - Serio?! O cholera... Co mogę zrobić dla mojego najlepszego przyjaciela Harveya??

    Tak jest co odcinek. Połowa przegadana o głupotach. Gdzieś tam między wierszami napomkną o jakimś kliencie, ale nawet go nie pokażą, bo ważniejsza jest telenowela.


    Skoro Louis i Harvey nie potrafią się dogadać w sprawie tego, kto powinien być partnerem zarządzającym, powinni oddać tę funkcję Donnie.
    Ona idealnie się do tego nadaje, bo rządzi się wszystkim i każdemu udziela tych swoich niezawodnych rad.
    Jest taka wspaniała, że chyba w S7 zrobią z niej prezydenta.



  • maaajenka ocenił(a) ten serial na: 9

    Azazel94 wiesz, faktycznie. przeginają. Lubię ten Serial i podobają mi się relacje pomiędzy bohaterami, że Donna tak dobrze zn Harveya i osobiście im kibicuje, że Louis nieważne co by się stało to jednak Harveyowi pomoże, że Mike stara się jakoś odnaleść w nowej rzeczywistości, ale przesadzają. Jak w poprzednim odcinku, na końcu Harvey tak nie mógł przeboleć straty Jessicy i Mike (chociaż to dorosły i silny facet, powienien się otrząsnąć), to Donna do niego z tekstem "nie tylko oni są Twoją rodziną, czas, żebyś pogodził się z matką", to już mi ręce opadły. Ni to przypią ni to wypią, ani to nie było dla mnie jakoś powiązane, no takie niezawodne rady na siłę.

  • Kawon128 ocenił(a) ten serial na: 6

    maaajenka I to jest problem z Donną, ona nie zna bardzo dobrze harveya tylko cały świat. O wszystko do niej przybiegają, bo ona zna się najlepiej na wszystkim, Louis chce kupic dom, a wymagania ma takie, że willa Beyonce to za mało, Donna znajduje dom w dzień i od razu go licytuje bez jego zgody bo jest taka pewna wszystkiego. I to irytuje bo to tylko głupia sekretarka, a manipuluje ludźmi na poziomie unimaginable. Ale gdy scenariusz wymaga by postawić ją w kłopotach to nagle odwala jakaś akcje jak blondynka. Co do louisa to mam tylko jeden problem z tym. W poprzednim odcinku Harvey nakrzyczał na Louisa po czym on stwierdził ze Harvey miał prawo na niego naskoczyć, bo zrobił źle i nie nadaje się na zarządzającego itd. by w następnym odcinku robić problem o to ze tamten na niego nakrzyczał, mimo ze wcześniej to rozumiał- chore. Scenariusz jest chyba pisany odcinek po odcinku, odcinek serialu ma chyba premiere w poniedziałek, to reżyser dzwoni z rana w wtorek do scenarzysty i mówi "No odcinek słaby fabularnie, ludzie narzekają na powtarzalność, jest chu***o, ale stabilnie, kasa sie liczy, dalej za dwie godziny potrzebuje scenariusz bo kręcimy następny odcinek. Harvey pogodził się z mamą to niech zacznie wygrywać jakieś sprawy, wiesz o co mi chodzi?", scenarzysta na to " nie mów nic więcej".

  • Kawon128 Taaa, co najlepsze, ciągle powtarza ten durny tekst: Jestem Donna. Wiem wszystko.

    A jak przychodzi co do czego, to, choć jest sekretarką, nie zna się na segregacji dokumentów (bodajże końcówka 5.sezonu, Mike jest tym zdziwiony), a także nie wie, że w kancelarii, której poświęciła aż tyyyle lat życia, gdy się chce zostać partnerem, trzeba dać wkupne pół miliona (7×01). I mówi jej to GRETCHEN, babka, która robi tam od 2 lat.

  • niunia123_filmweb Jak to czytam to mam wrazenie jak byscie gadali o jakiejs modziie na sukces.... wlasnie przymierzam się do serialu bo widzialem juz wszystko ale wasze dywagacje mnie jakoś nie zachęcają =/

  • mordarg Moim zdaniem, do 5.sezonu da się to oglądać bez niesmaku. 6.to jest jakieś WTF, 7.fatalny. O ósmym wolę się nie wypowiadać, dobrze, że 9.będzie ostatni.

  • marti_no ocenił(a) ten serial na: 9

    niunia123_filmweb Zdrowo wszyscy poplyneliscie w te postaci, przeciez to ttlko serial do ogladania przednsnem anie perypetie waszych rodzin

  • marti_no Po to jest forum, że mogę się powymieniać uwagami z innymi, którzy obejrzeli to samo, co ja. Nie wiem, czego się spodziewałeś po forum serialu Suits, o czym mamy dyskutować? Wbrew Twoim wyobrazeniom ten serial ani inne nie spędzają mi snu z powiek. Oglądam, kiedy akurat lecą, czasem skomentuję na forum filmwebu i więcej czasu na myślenie o Suits i inne seriale nie poświęcam.

  • dante_99 ocenił(a) ten serial na: 8

    maaajenka Moim zdaniem Donna chciała żeby Harvey pogodził się z matką, bo to była główna zadra w jego życiu i to wpływało na jego życie i pracę. Przynajmniej wyjaśnili i zakończyli ten wątek.

  • Sathyriasiska ocenił(a) ten serial na: 9

    Azazel94 To może przestań go oglądać i się tak denerwować skoro przestał trafiać w Twój gust?

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten serial na: 9

    Sathyriasiska to jest forum, na którym każdy ma prawo wyrazić swoją opinię nie wiem skąd ten bulwers, ale masz racje Ja np. mam zamiar przestać oglądać ten serial, bo nie mogę znieść tego ciągnącego się melodramatu. Mogę jedynie liczyć na to, że w kolejnym sezonie wrócą na odpowiedni poziom i wtedy bardzo chętnie wrócę do jego oglądania

  • Tomasz_KOT ocenił(a) ten serial na: 8

    Azazel94 Założyciel tematu ma 100 % racji ze znakomitego serialu o dość ciężkiej tematyce prawniczej który przez 5 sezonów miał swoje wzloty i upadki zrobili w 6 kompletną tanią telenowele przez jakiegokolwiek scenariusza , ( pisany na kolanie , godzinę przed kręceniem :) mnóstwo zapychaczy które widza kompletnie nie obchodzą jak rodzina Harv ) + nowa miłość Louis , kradną tylko czas antenowy i nic nie wnoszą . odcinek 6x12 ratował Mike i sprawa tej lokatorki , bo jakby nie to widz pomyślałby że ogląda M jak miłość za przeproszeniem . I tak po prawdzie to mocno zaczynam się zastanawiać czy nie przestać oglądać , mimo że suits dostał już przedłużenie na 7 i 8 sezon co moim zdaniem jest największą głupotą bo scenarzyści mają w dup.... wyniki oglądalności gdyż i tak stacja ma podpisane umowy .

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten serial na: 8

    Azazel94 "To dramat prawniczy, a prawa jest tu jak na lekarstwo." - zgadzam się z Twoją opinią całkowicie.
    Ten sezon to dla mnie coś okropnego, niestrawny, ciągnący się melodramat. Wielka szkoda, bo pierwsze sezony były świetne. Choć wszystkie te prawnicze potyczki były mocno naciągane to i tak bardzo miło się to oglądało. Zawsze akcja trzymała odpowiednie tempo, do tego duet Harvey i Mike i ich niekończące się złote myśli, filmowe cytaty i porównania, cięte riposty i finalnie wspólne pokonywanie przeciwnika to były dobre odcinki, a teraz... koszmar!
    Tak jak piszesz w tym całym chaosie jak zawsze najszlachetniejszą i najwspanialszą osobą okazuje się być oczywiście Donna. Przez tyle sezonów to była jedna z moich ulubionych postaci, ale ileż można oglądać jaka to ona jest wspaniła i wszechwiedząca i jak to ona wie najlepiej co dobre dla Harvey'a.
    Na razie dam sobie spokój z oglądaniem drugiej połowy 6 sezonu, obejrzę finałowy odcinek i zobaczę na co mogę liczyć w kolejnym sezonie

  • oj faktycznie jest coraz gorzej. Podobało mi się jak Ross poszedł do wiezienia i na tym powinni skończyć. Akcja z tym jego układem nudne . Teraz chłopak wyszedł z wiezienia w którym siedziała miesiąc no dramat . Bardzo szkoda że nie wprowadzają nowych postaci dziewczyna Luoisa się nie liczy ( jakoś nie widzę szczęśliwego zakończenia ewentualnie to furtka do odejścia Luoisa z firmy ) Donna i Harv najbardziej propagowana para w serialu. Dla mnie laska która nie ma własnego życia prywatnego ( jakoś ona nie poświęca swojej rodzinie czas a przynajmniej nic o tym nie mówią ) hobby całkowicie skupiona na pracy ( licząc po cichu że Harv któregoś dnia wyzna jej miłość) to żałosny widok . Namawiała Harva do ułożenia sobie relacji z matką robiąc mu wyrzuty i szantaż emocjonalny jak ..jego matka. Dobra jako przyjaciele mogę być ale nie jako para. To że dziewczyna wie wszystko to według mnie manipulacja. Po prostu ona sama uważa się wszechwiedzącą więc mówi o tym innym a inni w to wierzą bo jest dość dobrze wychowana i zawsze wysłucha.

  • użytkownik usunięty

    kat8 wielka szkoda, że z postacią Donny poszli w tym kierunku. Jak piszesz Donna robi się na wszechwiedząca, ale w sumie zawsze taka była, zawsze potrafiła wszystko załatwić, niestety przez ostatnie dwa sezony jej postać bardziej niż sympatię budzi irytację. Tak po tym co napisałaś w sumie ciężko nie dojść do wniosku, który Ty wysunęłaś, a mianowicie jak tak na prawdę smutne życie prowadzi Donna. W poprzednich sezonach gdzie większość akcji z nią miała charakter czysto humorystyczny wydawało się to w porządku i w zasadzie nie raziło, ale teraz jak zrobił się z tego taki melodramat bardziej to kuje w oczy.

  • szkoda że nie wprowadzają nowych postaci wszystko się kisi w małym gronie. Jestem w stanie zrozumieć że serial stał się bardziej ,,poważny'' ale sztucznie propagowany melodramatyzm mnie drażni . Odnoszę wrażenie że wszyscy uważają tylko prawnicy mogę robić coś dobrego pomagać ludziom . Pamiętam że za nim Ross został aresztowany odszedł z firmy i odnosiłam wrażenie że chciał zacząć wszystko od nowa . Teraz chłopak cały czas powtarza te same błędy tylko że największą skale

  • użytkownik usunięty

    kat8 Ja jw. napisałam lubiłam SUITS na początku kiedy był serialem prawniczym o charakterze komediowym, teraz ten serial stał się ciężki i niestrawny i dlatego przestałam go oglądać. Obejrzę może finałowy odcinek tego sezonu by mieć obraz tego czego mogę się spodziewać w 7 sezonie. Jeśli nadal to będzie szło to w takim kierunku jak teraz na dobre pożegnam się z tym serialem.

  • nie wiedziałam że dostał zamówienie na 7 sezon -początki były lekkie zabawne z domieszką prawa teraz wszyscy nie nie możliwie poważni

  • użytkownik usunięty

    kat8 tak na 7 i 8 sezon i mówi się też o spin-offie z Jessica

  • /nie nie 8 sezonów ? będzie jak supernatural 12 sezonów i więcej . Spin-off z Jessicą? bez przesady myślałam że aktorka dostała rolę w innej produkcji nie pamiętam tytułu .

  • użytkownik usunięty

    kat8 no niestety SUITS zmierzają w kierunku niekończącego się tasiemca. Co do spin-offu na razie z tego co wyczytałam na zagranicznym portalu prowadzone są rozmowy. Osobiście nie miałabym najmniejszej ochoty oglądać serialu poświęconego tylko jej postaci.

  • ja też serial o Jessice odpuszczam . Szkoda że serial bardzo nierówny się zrobił stracił dawny urok i lekkość - na szczęście jest HoC GoT i Netfliksowe Marevelowskie produkcje

  • użytkownik usunięty

    kat8 dokładnie, teraz tylko czekam na Franka Underwooda :)

  • Frank w tym roku raca późno ale pocieszenie premiera jest w moje urodziny więc mam już świetny prezent

  • mr_oziu ocenił(a) ten serial na: 8

    Azazel94 niestety idą w kierunku kiczowatego ckliwego melodramatu bleblania o weselach, ciążach itd. normalnie zęby bolą od tego i chyba pora umierać

  • Tyna12345 ocenił(a) ten serial na: 8

    Azazel94 Czytasz mi w myślach. Mam dokładnie takie samo zdanie

  • Ingrid_Fox ocenił(a) ten serial na: 10

    Azazel94 To co robią z Donną i Louisem to jest denne, ale sprawa rodziny Harveya. To, że ciebie czy kogoś tam nie obchodzi to nie znaczy, że innych nie. Mnie szczególnie to też nie interesuje, ale nie bulwersuje mnie to. Są wżyciu ważniejsze rzeczy, no, ale co kto lubi.
    Jeśli chodzi o Harveya i Donnę, to Darvey ma wielu fanów. W tym układzie pokazywanie ich nie dziwi. Zresztą to dobrze, że poukładał sobie sprawy z matką. Byłam po jego stronie.
    Już wolałam by Mike został w tej szkole. Nawet myślałam, że będą chcieli zrobić z niego 'starszego brata' tego dzieciaka, ale dobrze, że nie. Mike nakrzyczał na Harvey a ten się wyżył na Louisie. Wątek Tary w ogóle mnie nie obchodzi. Dobrze, że się pogodzili teraz bo nie lubię jak się za dużo kłócą. Teraz się coś ruszyło w 6x13. Zresztą jak Harvey powiedział, że on może coś dla niego zrobić a nie chodziło o Rachel to wiedziałam, że chodzi o Mike'a. Mam nadzieje, że się rozkręci. Oby tylko finał nie skończył się na tym, że nie będziemy wiedzieć czy Mike jednak będzie w palestrze czy nie.

  • Ingrid_Fox jestem po 14 odc - Harv i Ross coraz bardziej bezczelni się robią. Spoko rozumiem że pomogli narzeczonej Rossa ale pomysł by jeszcze przy okazji Ross na tym skorzystał jest bezczelne- tym bardziej że Harv olewa firmę i przez co tracą klientów i nie długo okaże się że Ross nie będzie miał dokąd wracać. Ross jak zawsze okłamuje i manipuluje innymi by wyszło na jego korzyść wszystko pod płaszczykiem pomocy innym. Afery są coraz grubsze a ,,przypadkowość'' jest rażąca ( członek palestry jest umoczony i jak zawsze w takich sprawach chce by Harv się tym zajął ) Czuj że finał będzie taki że Ross zostanie tym prawnikiem ale firma się rozpadnie wyrzucą go z poradni wszyscy z poradni się od niego odwrócą może będzie miała problemy przez jego działalność no ale weźmie ślub i może Harv ni Donna na ślubie zrozumieją że czują do siebie coś więcej niż przyjaźń

  • Ingrid_Fox ocenił(a) ten serial na: 10

    kat8 Nie podoba mi się, że mieli odbudowywać kancelarię od początku tego sezonu a jedynie wynajmowali biura przez jakiś czas. Tylko ostatnio ktoś się tam kręcił, poza nimi oczywiście. Pomoc Harveya dla sprawy by Mike zdobył jednak uprawnienia legalnie to nie dziwi. Chce go mieć przy boku, w swojej firmie. Pewnie liczy, że jak pomoże to Mike wróci a nie pójdzie gdzieś do innej firmy czy też zostanie w tej poradni.

  • Ingrid_Fox tak się Harv angażuje w odbudowę firmy że Ross i zostanie prawnikiem jednak firmy nie będzie . Wiem że chce by Ross pracował z nim w firmie tylko czy Ross też tego chce ? Wciskanie Rossa do palestry to już przegięcie w końcu siedział . Może w finale to Harv pójdzie siedzieć za te wszystkie ostatnie przekręty czuje że Anita G. wróci

  • marooko19 ocenił(a) ten serial na: 10

    Azazel94 Jeszcze ten wątek z tym "genialnym" urządzeniem Donny! wątek trochę na siłę by coś w tle ratowania Mika się działo. Masakra

  • marooko19 fakt głupkowaty ten wątek miał pokazać że Donna potrafi zrobić coś tylko dla siebie ? czy po prostu jako sekretarka nie może pomóc Rossowi więc wymyślili wątek z głupim urządzeniem swoją drogą to urządzenie tylko dla jednostek zauroczonych Donnę . Przecież człowiek jej nie znający tego nie kupi bo i po co by pogadać z maszyną ? W 15 odc w końcu ucięli ten wątek na to liczę choć pewnie jakoś uda im się zaistnieć z tą dziwną zabawką

  • maxi89 ocenił(a) ten serial na: 4

    Azazel94 Ten serial powoli przeistaczał się w operę mydlaną od drugiej połowy II sezonu.

  • Azazel94 Uwielbiam Suits'ów, ale zgadzam się, że w tym serialu już jest za dużo elementów telenoweli brazylijskiej. Koemntarz w punkt.
    Poza tym jeszcze dwie rzeczy. Po pierwsze zaczyna wkradać się prawniczy science-fiction , ponieważ dzieją się tam takie rzeczy, które nawet jak na USA są już przegięciem. A druga rzecz, że czasem w jednym odcinku dzieje się tyle rzeczy i jest tyle obrotów sprawy, że ciężko nadążyć. Moim zdaniem tylko te genialne postacie ciągną jeszcze jako tako ten serial.

  • naszywka sezon 7 odc 12 14 min filmu - co to za melodia i kto to śpiewa ??????????????? z góry dz. za podpowiedz

  • cineczka ocenił(a) ten serial na: 9

    jabuszko48 https://www.youtube.com/watch?v=AR8D2yqgQ1U

  • cineczka :):):)

  • Azazel94 zgadzam się, właśnie mniej więcej w tym momencie przestałem oglądać. 5 sezonów były świetne, 6 to porażka.

  • janusz_wojciak ocenił(a) ten serial na: 8

    Azazel94 sezon 6 najgłupszy ze wszystkich zwłaszcza jego część po wyjściu Mika z więzienia - chyba chcieli nabić trochę odcinków aby skończyć sezon

  • Azazel94 Zgadzam się w 100%. Zrobiła się telenowela z całkiem fajnego i ciekawego dramatu prawniczego. Jestem przy końcu sezonu 7go i powiem szczerze, że oglądam już trochę na siłę. Spraw prawniczych jest tam jak na lekarstwo. Szkoda. Widać że twórcom skończyły się pomysły.