Wirtualna Lain

Serial Experiments Lain
1998
8,0 5,8 tys. ocen
8,0 10 1 5760
9,3 3   krytyków
Wirtualna Lain
powrót do forum serialu Wirtualna Lain

Ostatnio na konwencie Hikari widziałem młodego chłopaka w koszulce "Serial Experiments Lain" i od razu pomyślałem: doskonały wybór, gdyż to jedno z najbardziej proroczych i mrocznych anime. Mimo że "Wirtualna Lain" pochodzi sprzed czasów smartfonów, eksplozji mediów społecznościowych i powszechnego wi-fi, z przerażającą precyzją diagnozuje stan cyfryzacji współczesnego człowieka i jego samotność w sieci.

Sieć (Wired) jest tutaj traktowana jako kolejny poziom egzystencji, który powoli nakłada się na świat fizyczny i go zastępuje/pochłania. W "Serial Experiments Lain" mamy samotność i dysocjację w sieci: im bardziej jesteśmy połączeni w Wired, tym bardziej stajemy się wyobcowani w rzeczywistości. Kadry tego kultowego anime są pełne szumu elektrycznych linii wysokiego napięcia, pustych ulic i cieni, co potęguje psychologiczny chłód. Sieć jawi się tutaj jako przestrzeń, w której ludzkie myśli stapiają się w jeden byt.

"Wirtualna Lain" to anime, które można uznać za profetyczne. Przewidziało, że ludzie zaczną kreować w sieci zupełnie inne osobowości (tożsamości internetowe), które z czasem staną się dla nich ważniejsze niż ich fizyczne wcielenia. Taka cyfrowa persona zyskuje status niemal boski, a algorytmy i protokoły sieciowe decydują o tym, co ludzie uważają za prawdę. Seria pokazuje też bez upiększeń mroczne zjawiska dzisiejszego Internetu: cyfrową paranoję, ponure fora internetowe, utratę prywatności oraz samobójstwa napędzane interakcjami w sieci.

Weźmy 14-letnią Lain. To cicha, nieśmiała i wycofana dziewczynka, która powoli odkrywa w sobie niezwykły talent do technologii (jej pokój zamienia się w plątaninę kabli i chłodzenia wodnego). W sieci Wired istnieje ta 'druga' Lain - pewna siebie, groźna, niemal agresywna, traktowana przez hakerów i bywalców sieci jak miejska legenda lub kultowy byt. Na poziomie metafizycznym Lain okazuje się software'owym protokołem o świadomości, stworzonym w celu zatarcia bariery między ludzką nieświadomością zbiorową a Wired. To cyfrowe bóstwo (lub nowy etap ewolucji), które otrzymało ludzkie ciało i sztuczne wspomnienia, by żyć pośród ludzi.

Doprawdy niezwykłe anime, które warto obejrzeć/odświeżyć w dekadzie szybkiego rozwoju AI, robotyki i agentów sztucznej inteligencji. Cieszę się, że po tak ambitne japońskie filmy animowane sięgają także przedstawiciele pokolenia Z.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
ocenił(a) serial na 9
khanate

W "Wirtualnej Lain" pierwsze skrzypce gra dylemat gnostycki i psychologiczny. Ciało jest tylko zbędnym hardware'em. Tożsamość w sieci jest wieloraka - można być introwertyczną Lain w domu/szkole i groźnym bóstwem w sieci. Lain istnieje w rozproszeniu. Jej tożsamość jest płynna, rozproszona, zależna od tego jak postrzega ją jej otoczenie ("Istniejesz tylko w pamięci ludzi.") Szalenie podoba mi się metafzyka japońskiego cyberpunku w kinie/anime/mandze. Przy okazji polecam także "Malice@Doll" (2001), za którego scenariusz odpowiada Chiaki j. Konaka od "Serial Experiments Lain"