Pierwszy sezon fajny w miarę, życiowy. Drugi to jakaś komedia pomyłek. Zielińska najpierw się rozwodzi z mężem bo się znęca nad nią psychicznie i ją zdradza. W pierwszym sezonie mówiła o nim i do niego jakby nie na żarty go znienawidziła. Teraz facet płaszczy się przed nią, a ta nie chce się rozwodzić bo go kocha....