Transhumanizm i wyzywanie od "robotów".

"Tatą" wszystkich transhumanistów był Nikołaj Fiodorow. Postulował on nie tylko udoskonalenie człowieka środkami naukowymi a nawet wskrzeszenie zmarłych. Wielu po nim próbowało nadać kształt temu ruchowi: Julian Huxley jako pierwszy używał pojęcia transhumanizm, Ferejdun M. Esfandijari który zmienił nazwisko na FM-2030 i kazał się nazywać transczłowiekiem, Anders Sandberg, Max More i wielu innych. Wszyscy oni dopatrywali się szansy w sztucznej inteligencji, bio i nanotechnologii, kognitywistyce, krionice. To nie są już wizje z Ex Machiny (2015) Garlanda a przeistoczenie człowieka w robota czy nawet czystą informację jak u Normana Leto w filmie Photon (2017).

Tej pięknej wizji przyszłości można także przypisać: fanatyzm, nihilizm, podobieństwo w podstawach do maksizmu, brak granic co do postępu, mglistą moralność i problemy które dosięgają nas już dziś.

I tu stajemy przed kolejną produkcją 2K i Gearbox Software w której pojawi się, no właśnie kto? FL4K to osobnik alfa w stadzie identyfikującym się jako jeden byt, któremu są obce konstrukty społeczne ludzkiego świata. Typowy opis postczłowieka maszyny. Twórcy zaznaczają przy tym iż nie ma on konkretnej płci i należy go definiować jako "oni"/"ono". Niebinarny autor zmyślonego FL4K-a twierdzi iż brak poszanowania przy zaimkach godności tego bohatera to atak na niego samego. Co tu się wyprawia? Czyżby marksizm 2.0?

Max Dublin w książce "Futurehype: The Tyranny of Prophecy" (1991) podkreślał iż mamy jasne podobieństwa pomiędzy marksizmem i transhumanizmem a realia zdają się to potwierdzać.

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
    Ostatnio odwiedzone
    wyczyść historię