Pierwszy rozdział kończył się głęboko w podziemiach. Zmieniła się nieco sceneria a wrogowie byli jeszcze bardziej martwi niż zombie, bo trafiliśmy na chmarę chodzących kościotrupów. Niestety, rozdział drugi zaprzepaszcza zakończenie pierwszego. Po chwili zdajemy sobie sprawę, że wracamy do znanych korytarzy z części...
więcej