Seria Hitman jest generalnie świetna, grałem we wszystkie części od codename: 47 po
krwawą forsę i kontrakty są po prostu najmiodniejszą kwintesencją tego co najlepsze. W
żadnej innej części nie trzeba się tyle nagłówkować, żadna inna część nie ma tak genialnego
klimatu i zestawu misji (nawet jeżeli to powtórki).
Nie jestem fanem Hitman-a dlatego nie oceniam tych gier wysoko jednak z ciekawości zagrałem w kilka części dziś właśnie przeszedłem Kontrakty zagrałem tylko dlatego w tą część bo urzekł mnie jej mroczny klimat a i grafa była "okej" jednak po względem fabularnym zawiodłem się spodziewałem się czegoś bardziej...
Hey gralem w 1,2,3,4,5. Jedynka była ok i mnie zaintrygowala.. Co prawda grałem kiedyś najpierw przez krótka chwilę w 2 u kolegi i tak mi się spodobała że chciałem zacząć od 1. Była ok wiadomo znacznie mniej grywalna od 2. Gdy doszedłem po 1 do 2 i przeszedłem ja byłem w niebo wzięty gra po prostu piękna... Gdy potem...
więcejnajlepsza Waszym zdaniem część serii (+ uzasadnienie)?
U mnie bezapelacyjnie "Blood Money"! I to z 2-óch powodów: rozbudowany z pierwowzoru motyw kupna
uzbrojenia wg. własnych potrzeb (od różnorodnej amunicji po celowniki i inne bajery) oraz fenomenalne
misje do wykonania (np. kasyno, opera, wesele, dyskoteka czy...
Przyznaje klimat jest dobry ale mnie nie podobało się to że misje były powtarzane , po pierwsze
pierwsza misja jest bardzo słaba a dlaczego ,a dlatego że nie przypomina tej ostatniej misji z
część pierwszej , wszystko jest nie tak ilość klonów się nie zgadzała cały zarys laboratorium był
inny . Gra był słabo...
W porównaniu do dwójki - ulepszona mechanika, trochę więcej swobody, klimat ciężki, mroczny i psychodela, co znacznie kontrastuje z dwójką. Brakowało tych wzniosłych, symfonicznych motywów muzycznych na rzecz elektroniki jaką Jasper Kyd zaprezentował w tej części, jednak soundtrack bardzo pasował do przedstawionego...