Pomysł może i fajny ale sterowanie i system wypełniania questów rokłada tę grę. Faktycznie z uku***nia przy tej produkcji wstąpi w nas demon który rozwali komputer.
Pierwsze skojarzenie jakie mi się nasunęło-to ten właśnie film no i sam 'słodko'-demoniczny Lucius niczym 'drugi' Damien Thorn- o zgrozo...uderzające podobieństwo. Gra mistrzowska.Grafika jak i muzyka-cud,miód i orzeszki.Nie przyczepiam się.
Ma swoje bolączki jak taka sobie grafika czy liniowość, ale mimo wszystko zostałem kupiony przez ten tytuł. Nie często w końcu zdarza się wcielić w syna szatana. Plusik ode mnie również za masę nawiązań do Omena.