Alien: Isolation

8,1 3 782
oceny
8,1 10 3782
1 555
chce zagrać
{"type":"film","id":699775,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/videogame/Alien%3A+Isolation-2014-699775/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum gry Obcy: Izolacja
  • K2. ocenił(a) tę grę na: 8

    Dziś skończyłem Obcego Izolację po kilku dniach zmagań. Mam dość mieszane uczucia co do tej pozycji. Początek miażdżący. Od razu uderzyło we mnie retro pokazane na Sevastopolu. Zachowany klimat Nostromo z filmu. Gęsty klimat, który można ciąć nożem. Świetnie ukazany chaos na stacji, bunt androidów, krwawy instynkt ocalałych i tytułowy obcy pośród tej monumentalnej, przytłaczającej konstrukcji. Widziałem dużą inspirację Dead Space, choć sam nie wiem czy to raczej Dead Space nie czerpało pełnymi garściami z Obcego Scotta i Ukrytego Wymiaru Andersona. Przez pierwszych kilka godzin byłem wniebowzięty. Labirynt stalowych korytarzy, wszędzie półmrok, krew, mało amunicji w rewolwerze i świadomość, że trzeba je oszczędzać, bo nie znajdziemy ich wiele, a na pewno przydadzą się w beznadziejnej sytuacji. Pierwsze spotkanie z obcym kozackie. Ciary. Potem świadomość, że krąży mi nad głową niczym jastrząb na polną myszą, potęgowała niesamowity klimat. Jednak po kilku godzinach coś pękło. Rozgrywka stała się schematyczna że szok i właśnie tu widzę inspirację Dead Spacem. Idź tam, uruchom zasilanie, odpal jakiś sygnał, przejdź tam, znajdź apteczkę, dostarcz ją w to miejsce, ale cofnij się jeszcze, bo zgasło zasilanie i trzeba je uruchomić. Obcy zaczął mnie irytować. Kiedy już pokonałem 90% poziomu, gdzie kilka metrów brakło mi do zapisu i mozolnie się natrudziłem, żeby ominąć kreaturę, nagle przed savem ten skurczybyk przebijał mnie kolcem, chociaż nie biegłem, tylko skradałem się. Tragedia. Gra od momentu ukończenia mniej więcej 30% niczym nowym nie zaskakuje. Skrypty były naprawdę ciekawe, ale było ich niewiele. Zakończenie arcygłupie i mega rozczarowujące. Także bilans:
    PLUSY:
    - arcyciężki, mroczny i klaustrofobiczny klimat Nostromo i retro z lat 70tych
    - genialna ścieżka dźwiękowa przyprawiająca o ciarki
    - świetna grafika, genialnie zachowana próżnia kosmiczna bez dźwięku
    - piękne widoki Jowisza i Słońca, a także miriadów gwiazd w próżni kosmicznej, poczucie odosobnienia
    - prawdziwy survival horror, mało amunicji, silni przeciwnicy
    MINUSY:
    - po jakimś czasie bardzo schematyczna rozgrywka, nie wnosząca absolutnie nic nowego
    - irytujące, powtarzalne czynności w poziomach
    - obcy, który jest wszędzie z nami i po jakimś czasie to bardziej wkurza niż straszy (lepiej gdyby usypiał nasza czujność)
    - mało wyraziste postaci drugoplanowe, praktycznie zerowy ich czynny udział w fabule, bardziej mięso armatnie niż kreujące fabułę jednostki
    - zakończenie tak głupie, że aż szkoda gadać, ale nie będę spojlerował, sami zobaczycie.
    Podsumowując 7/10 i do ulubionych. Bawiłem się dobrze z tą grą, ale nie ukrywam, że jestem też trochę nią zawiedziony. Pozdrawiam.

  • K2. Mam ochotę na jakiś survival horror, grałem jedynie w Dead Space. Warto się zabrać za Obcego, czy może polecisz jakiś inny tytuł?

  • K2. ocenił(a) tę grę na: 8

    perun_6 Moim zdaniem warto. Jeśli lubisz DS, polubisz i Obcego, dużo analogii, klimat konkretny. Co jeszcze polecam z survival horrorów? Na pewno The Evil Within, RE 7 konkretny. Zagraj też sobie w Outlasta i Whistleblower. Polecam też SOMA. Jest tego cała masa.

  • Messalina ocenił(a) tę grę na: 9

    K2. Co do minusów. Powiem ci, że grałam kilka razy, na różnych poziomach i nawet ze dwa razy na jednym i tym samym i Obcy nie zawsze pojawiał się w tych samych miejscach. Oczywiście te momenty oczywiste..był zawsze :) ale nie raz mnie zaskoczył nagle. Te postaci drugoplanowe o których piszesz, mięso armatnie..tak miało być. Główną potyczkę miało się toczyć z Alienem i androidami. Po to to "mięso" było, żebyś mógł czasem zwabić Obcego by się nimi zajął a ty miałeś potem czystą drogę, no prawie czystą :)
    To, że Obcy w pewnym momencie irytował..ok, wtedy tęskniło się już za jeszcze bardziej wkurzającymi androidami, a jak już się było zmęczonym androidami pojawiał się Obcy i znowu wnerwiał. Końcówka? Wyglądało jakby mieli kiedyś zamiar stworzyć ciąg dalszy.

  • Movie_Crash_Man ocenił(a) tę grę na: 3

    K2.
    początek był nudny, ale wytrzymałem i zachowałem cierpliwość. spotkanie paru postaci i dialogi pomogły tej grze tak jak ekwipunek, ale zacząłem mieć wrażenie, że znajdowane przedmioty zwykle są nieprzydatne. kiedy wchodzi obcy to tak naprawdę mam wrażenie, że jego inteligencja jest pozorna. On po prostu nieustannie biega dookoła punktu do którego chcemy iść lub coś zrobić niezależnie od tego czy włączymy jakieś systemy rozpraszające na planszy jak alarmy lub zanieczyszczenia powietrza. To nie ma za dużo sensu ponieważ dosłownie uzyskanie efektu , że obcy zdaje się gdzieś przemykać o włos, a to my robić hałas dopiero przyciągalibyśmy jego uwagę do jakiejgoś miejsca. Miałoby to więcej sensu, a tak obcy zachowuje się jakby czytał w myślach na temat miejsca, do którego chcemy iść co jest strasznie głupie biorąc pod uwagę, że dostajemy wykrywacz, który jeszcze bardziej to pokazuje i czyni z Obcego w pewnym sensie magnetycznego głupka, który przykleja się do okolicy punktu, do którego mamy iść, Gra niec zyskała w moich oczach z oceny 3/10 doszło do 5/10, ale znów zaczynam mieć wrażenie, że będzie co raz gorzej, a nie lepiej.