film

Pracownik miesiąca

Employee of the Month
2004

1h 37m
5,9 3,2 tys. ocen
5,9 10 1 3223
Komedia o człowieku, który przeżywa właśnie najgorszy dzień swego życia... a w każdym razie tak mu się wydaje. David zostaje wylany z wymarzonej posady w banku, a... Zobacz pełny opis

Ten film nie ma jeszcze zarysu fabuły.
Komedia
Dramat
Pracownik miesiąca zobacz zwiastun

reżyseria Mitch Rouse

scenariusz Mitch Rouse, Jay Leggett

produkcja USA

premiera

Nowość

Komedia o człowieku, który przeżywa właśnie najgorszy dzień swego życia... a w każdym razie tak mu się wydaje. David zostaje wylany z wymarzonej posady w banku, a kwadrans później rzuca go ukochana. Trudno się dziwić, że nie chce słuchać zapewnień swego przyjaciela, który twierdzi, że to wszystko wyjdzie mu na dobre. Gdy wkrótce potem obaj zostaną wciągnięci w napad na bank, stanie się jasne, że najgorsze dopiero przed nimi. Ale przecież: nie ma tego złego...

premiera 17 stycznia 2004 (Światowa)

studio Bob Yari Productions / DEJ Productions / Employee of the Month

tytuł oryg. Employee of the Month

inne tytuły więcej

Film kręcono w Los Angeles (Kalifornia, USA).
TOP filmy z roku...
  • 2025
  • 2024
  • 2023
  • 2022
  • 2021
  • 2020
  • Zobacz wszystkie lata
Filmy dostępne na...
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

spodziewałem się strasznej kichy, ale zakończenie mnie rozwaliło... radze obejrzeć

Wypożyczyłam ten film w niedziele wieczorkiem - podpisany jako super premiera i komedia - pomyślałam --) RELAKS...
Motyla Noga i Wszyscy Święci! To ma być komedia. Nic w tym filmie śmiesznego nie było. Nawet nie było w nim scen, które można by uznać za żarty niewypały. Niesmaczne, wulgarne, seksistowskie teksty, które...

więcej

nie wiem czy to wina tego, że oglądałam do 5 rano, ale nie pamiętam żeby mnie ten film rozśmieszył, a akurat często się chichram na filmach, ten w ogóle mi nie przypasował. ale dobra, powiedzmy, że to nie musiała być komedia - i tak się męczyłam na nim, góra 5/10 jak mam dobry humor - za dosyć zaskakujące zakończenie.

Z początku fulm wydaje sie troche nudnawy i oklepany. Facet traci prace, rzuca go dziewczyna, jakaś dziwka z motelu kradnie mu samochód i biedaczysko musi jeździć autobusem.
Przyznaje,że miałem przez jakies pół godziny wątpliwości czy nie wyłączyć filmu, ale wytrwałość się opłaciła.
Już dawno nie widziałem tak...

film rozpoczyna sie standardowo. Następnie rozwiniecie ktore trwa, trwa, trwa i trwa i kiedy nastepuje punkt kulminacyjny okazuje się, ze zostalo 5 min filmu. Trzeba przyznać ze zakonczenie historii "pracownika miesiąca" jest dobre, lecz moim zdaniem nie zasluguje zeby tracic czas na niego.