Druga część komedii satyrycznej, rozpoczyna się od odjazdu Szwejka i porucznika Lukasza do Czeskich Budziejowic. Po drodze jednak, nasz bohater - za bezzasadne użycie hamulca bezpieczeństwa - zostaje wysadzony z pociągu na stacji w Taborze, gdzie w sprawie jego ukarania ma zadecydować naczelnik. Tu jednak do Szwejka uśmiecha się... czytaj dalej
Można go bardzo cenić za niewątpliwy humanizm, przejawiający się w bodaj ostatniej kwestii wypowiedzianej przez Szwejka. Gdy następują ostrzał i bombardowanie, ten mówi coś w rodzaju "Przestańcie strzelać. Jeszcze ktoś przez was zginie."