Łowca Czarownic to jeden z tych filmów które nic nie wnoszą do światowego kina. Film ma niesamowicie przewidywalną oraz wtórną wobec innych produkcji fabułę. Jak zwykle mamy stary motyw prastarego zła które się odradza a gieroj musi się z nim zmierzyć. Tym razem specjalną zdolnością gieroja jest kod na tymczasową...
Generalnie ten "film" to mieszanka Blade-a, Martwego Zła i innych tego typu filmów, ale tak nieudolna, że oglądanie po 20 minutach to męka a nie przyjemność. Głównie sam motyw, scenariusz, przewidywalność, prostota, fabuła - wszystko to jest tak nieudolne, że mam wrażenie że to pierwszy "prosty" film tego typu...