Zajebisty jak na Netflixa. Szkoda, że mało już się kręci takich filmów - filmów, które dostarczają dobrej rozrywki i napięcia, zamiast wpychanego na siłę morału, który dostrzegany jest jedynie przez pseudo krytyków ze zlasowanym mózgami.
..... ale dobre kino. Ben Mat dobre role. Dobra rozrywka. Godne polecenia. Nie będzie się wspominało tego filmu latami, ale warto obejrzeć.
Liczba przekleństw większa niż wyplutych w filmie pocisków. Cała intryga na poziomie Ukrytej Prawdy a historia wybitnie miałka. Brak logiki w zachowaniu bohaterów bije po oczach ale ok - to amerykanie ;)
Aflek wygląda jak skrzyżowanie starego Seagala z Sandlerem.
Mało co widać bo całość się dzieje w nocy. No uwielbiam...
Po gościach z ,,Dogmy" spodziewałem się więcej :)
Przeciętny film. We wszystkim poprawny, w niczym nie wznoszący się ponad średnią. Szkoda. Był potencjał. Ale na tle wysokobudżetowych gniotów netflixa z doborową obsadą to i tak jest sporo lepszy niż taka ,,Czerwona nota" czy ,,The Gray Man"
Zaskakująco dobry scenariusz pełen zwrotów akcji plus gwiazdorska obsada. Inteligentne kino w starym dobrym stylu. Świetnie się ogląda. Na tle masowej papki zalewającej nas zewsząd - perełka.
Pierwsza połowa filmu całkiem niezła. Dobrze zbudowana, jest nawet napięcie, zbudowani bohaterzy.
Druga część filmu to już zwykła akcyjna babka ze strzelaniem na oślep i bohaterem, który przeżyje nawet cios.
Szkoda, bo film z potencjałem, a fabuła dopiero, gdy zaczęła się rozkręcać, to już ją zduszono.
Czy tylko ja mam wrażenie, że wiele filmów na Netflix, w tym "Łup" czyta mocno podrasowany lektor AI, a nie żywy człowiek? Jeśliby się ktoś nie zgadzał z tą opinią, to w którym momencie jest informacja, kto czytał?
Zobaczyłem przykładowo teraz wyrywkowo film "Nieznajomy w moim domu" i to samo. Bardzo dobry lektor...
Wreszcie netflix nakrecił coś co nie wciska nam żadnej poprawnosci politycznej.Dostajemy za to solidny film akcji,bez zbędnych ceregieli i zapychaczy.Fajna obsada miedzy ktòrą jest chemia.Akcja dzieje się w Miami ale nie mamy tu słonecznych plaż tylko ciemny filtr i mrok i do końca nie wiemy kto jest tym ”złym”.Jakby...
więcejNie powiem, bo z początku ogląda się to całkiem nieźle. Praca kamery, color grading, historia - wszystko wygląda porządnie. Film trzyma w napięciu, ale z czasem wszystko siada, a jeden absurd zaczyna gonić kolejny. I do tego to łopatologiczne tłumaczenie fabuły dla tych widzów, którzy zapomnieli już co oglądali 30...
Jeśli Netflix ma robić jakieś "odmóżdżacze" to właśnie w tym stylu. Aczkolwiek szkoda, że mieli Scotta Adkinsa w obsadzie i kompletnie nie wykorzystali jg umiejętności..