Śmietanka towarzyska

Café Society

2016 1 godz. 36 min.
6,3 47 961
ocen
6,3 10 47961
29 233
chce zobaczyć
6,1 17
ocen krytyków
{"rate":6.0588236,"count":17}
{"type":"film","id":742862,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Caf%C3%A9+Society-2016-742862/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Śmietanka towarzyska
  • Anticitizen One ocenił(a) ten film na: 6

    Znajoma Polonistka onegdaj starała mi się udowodnić, że Woody Allen to coś więcej niż filmy o sfrustrowanych nowojorskich inteligentach (najlepiej o żydowskim rodowodzie) powołujący się ciągle na psychoanalizę i literaturę rosyjską. Dziewczyna pobiła mnie argumentacją - dziękuje jej serdecznie - ponieważ "Annie Hall" nadal pozostaje w moim skrytym rankingu najpiękniejszym, słodko - gorzkim, filmem o miłości, a "Zelig" wciąż bawi motywem szukania akceptacji.

    Problem ze "Śmietanką towarzyską" polega przede wszystkim na tym, że można odnieść niepokojące wrażenie, że Woody Allen już dawno nie ma nam nic ciekawego do powiedzenia.

    Nie zrozumcie mnie źle - "Cafe Society" ogląda się wybornie, przede wszystkim ze względu na wysmakowane zdjęcia (włoska robota!) oraz przyjemną, swingującą, muzykę. Całość składa się na naprawdę uroczą, cukierkową wizję czasów prohibicji, która przyjemnie pieści oczy, ale...

    ...film rozczarowuje brakiem jakiejkolwiek puenty, ciekawej myśli przewodniej, jakiegoś wyraźnego, ironicznego punktu zaczepienia.. Allen nakręcił kolejną fabułę pozbawioną barwnych postaci (pamięta ktoś bohatera tego filmu o napadzie na bank? Albo szalonego seksuologa?) a sama historia kończy się tak nagle i niespodziewanie, że w momencie, kiedy sala wypełniła się miękkim, ciepłym światłem a ekran zamrowił się napisami końcowymi spojrzałem głęboko w oczy znajomej (ma piwne) zastanawiając się, czy to naprawdę już finisz.

    Film jest naprawdę przyjemny, ale nie wiem czy jest to poziom godny autora "Manhattanu".

  • AnticitizenOne Hm może tak być. Moim zdaniem w Irracjonalnym mężczyźnie też brakowało pomysłu na zakończenie. Ale nie zgodzę się że Woody w ostatnich filmach nie miał nic do powiedzenia. Magia w blasku księżyca jest to bomba i O północy w Paryżu też super pomysł na film. Jutro idę do kina na Śmietankę zobaczymy co i jak.....

  • Raphaell ocenił(a) ten film na: 5

    AnticitizenOne Obyś miał rację, ale obawiam się że to może być też starość, w końcu facet jest już po 80tce. Ale mam nadzieję że za rok okaże się że nie ma śladu po słabszej formie bo niedawna Magia ... była niesamowita, Paryż i Rzym też całkiem niezłe, a wcześniej po rewelacyjnej Barcelonie były dwa słabsze filmy.

  • gabi_2 ocenił(a) ten film na: 5

    AnticitizenOne Fanką Allena nigdy nie byłam, ale rozumiem, że można być jego wielbicielem. Dla mnie w każdym filmie jest praktycznie to samo. "Śmietanka..." jest filmem nijakim. Piękne krajobrazy, scenografia, stroje to niestety za mało. Taki film wydmuszka ot co.

  • Anticitizen One ocenił(a) ten film na: 6

    gabi_2 Monsieur Allen wpadł w pułapkę odtwórczości. Można odnieść wrażenie, że od lat kręci ten sam film, na podstawie tego samego scenariusza, zmieniając wyłącznie aktorów i scenografię.