Nie macie racji!

Film to nie .."kino muzyczne"-tylko ..oparta na kanwie serialu dramatyczna
opowieść psychologiczna o wpływie traumy przeżytej przez małe dziecko-
zwielokrotnionej w życiu dorosłym do psychozy i rozwijającej się choroby
somatycznej..z przyczynami w psychice..Z..potwornym poczuciem winy,jakie
może prześladować od dziecka-w życiu dorosłym;by właśnie jako
dorosły..patrzył na życie i bliskich zza swej psychicznej,zniekształcającej
wszystko traumy lat dziecięcych..Troche gmatwa odczytanie filmu...wątek
muzyczno-detektywistyczny-lęgnacych w gorączce się majaczeń pisarza-na
temat postaci swych książek..Ale..to sie potem wszystko genialnie i
logicznie układa;a..zdrowiejący-dzieki Gibsonowi-chory
pisarz..alegorycznie..zabija w sobie tamtego..chorego z dzieciacej traumy-
samego siebie i..żyje jako nomalny,wracajacy do życia i żony-człowiek..

2

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię