I niestety nic poza tym. Film nie sprawdza się ani jako horror, ani jako komedia. Jest bardzo przeciętny, ani dobry, ani zły. Nie dłuży się jednak, więc bez obaw można po niego sięgnąć. Warto jednak zapoznać się z oryginałem Herschella Gordona Lewisa "Two Thousand Maniacs!", bo to w końcu początki kina gore.
pomysl niezbyt oryginalny, ale w przypadku komedii to nie przeszkadza.
ale widac ze nikt sie nie przylozyl do scenariusza. dialogi sa denne, fabula przynudza przez te wszystkie sceny milosne i erotyczne, ktore sa koszmarnie sztuczne, naprawde irytuja. razyser spisal sie znacznie lepiej od scenarzytsy. niezle kostumy,...