Największa koncentracja katastrof i klęsk żywiołowych na jeden seans w historii kina...a mimo to coś zaniedbano i zamiast filmu epokowego w swoim gatunku powstał zaledwie przeciętny...Rozmach destrukcji jest porażający i początkowo oszałamia,ale po godzinie jak Boga kocham,miałem już dośc tych przewalających sie po ekranie fal ,walących sie miast,rozpadających uskoków,tonących w oceanie wybrzeży i wszystkich tych masowych tragedii ludzkich...wszystko nuży i męczy,za dużo tego i bez przerwy coś się rujnuje...Poszedłem sobie zrobić herbaty bo byłem pewny że niewiele stracę i...miałem rację.,bo na ekranie nic tylko ucieczka głównych bohaterów,zawsze w ostatniej chwili i wychodzenie ,,cudem" z najwymyślniejszych śmiertelnych opresji,i ta niewiarygodnie szcześliwa ucieczka limuzyną,gratuluję wyobraźni scenarzystom...
Trzeba było niektóre atrakcje ograniczyć,nie trzeba zwyczajnym bohaterom dodawać sztucznie inteligencji,nadprzyrodzonych mocy i nieśmiertelnosci...
W filmie ,,Pojutrze" Emmerich tak nie przesadzał,w miare było to realne i można było uwierzyć...Znaki świadczące o nadchodzącej katastrofie były liczne i fajnie pokazane,budował się klimat zagrożenia i wreszcie nadeszło zlodowacenie...
A tutaj mamy tylko coś na początku z Indii,trochę informacji geologicznych,parę rozmów...potem duży skok czasowy i spektakularny,ale szybko nużący przegląd katastrof,a ludzie to już tylko bezkształtna masa,tło dla potęgi natury...Brakuje konsekwentnego osaczania widza znakami i zdarzeniami poprzedzającymi nadejście totalnej zagłady,mało scenek z innych krajów,z innych miejsc,z innych ośrodków obserwacyjnych i naukowych,jest dwuletnia dziura a potem wszystko się wali i zapada,wali i zapada i tak już do końca prawie...za dużo tego niszczenia!
Wierzcie lub nie,ale większe wrażenie robią te katastrofy wzięte każda z osobna niż wszystkie razem,jedna po drugiej...
Za dużo destrukcji,za mało ciekawego scenariusza,świat się wali a ja czekałem tylko końca filmu...
Ale obejrzeć można,czemu nie...lubie sensowne kino katastroficzne,ale niedosyt pozostał...7/10 wystarczy,za stronę wizualną.