Brat Adama zmarł w tragicznych okolicznościach. Choć od tej przykrej chwili minęło już dwanaście miesięcy, chłopiec i jego rodzice nadal nie mogą uporać się z bólem i żałobą. Dziesięcioletni Adam obwinia się za śmierć ukochanego brata. Targany wyrzutami sumienia staje się coraz większym samotnikiem i uważa, że świat już go nie potrzebuje. Ze stanu apatii budzi go niespodziewane pojawienie się Abulele, który zostaje nowym przyjacielem chłopca. Wkrótce między nimi wybucha przyjaźń.