Świetny pomysł, który przez autorów został całkowicie spalony. Przede wszystkim jest to obraz chaotyczny i niespójny, który ciężko zakwalifikować do jakiegokolwiek gatunku. Ni to horror, ni to thriller. Wlaściwie najbardziej podpada pod dziwne love story. Jest w tym filmie kilka naprawdę dobrych scen, spodobał mi się sposób pokazania świata, który widzi główna bohaterka. Ubolewam jednak bardzo nad niewystarczającym wyeksploatowaniem wątku jej choroby. Duże rozczarowanie.