Niestety, ale nie przypadł mi do gustu... ten dramat o "nieszczęśliwej miłości." Jakby ktoś
mnie zapytał o jakąś charakterystyczną scenę z filmu, to bym musiał się głęboko
zastanowić. Jedyne co mi przychodzi do głowy to, to że główna bohaterka rozróżnia ludzi po
kolorze rozety (przyczepionej do ubrania) i po przebytych stosunkach seksualnych...
twórcze i oryginalne... ale na minus. Liczyłem na coś lepszego,dlatego jedynie 3.