Luc Besson wciąż w wielkiej formie! Świetna fabuła, film wciąga od początku, są zaskakujące zwroty akcji i po prostu przepiękna Sasha Luss! Co do nowinek technicznych to wiadomo, że agencje rządowe zawsze mają je wcześniej, a po drugie lekkie nagięcie tu czy tam w niczym nie przeszkadza, bo po prostu film jest ciekawy...
więcejGdy agenci kgb wyciągają z kawiarni w Moskwie, jednego z 9-ciu agentów cia, rozmawia on przez smartphone a jest rok 1985.
wtf?
Film jest dużo lepszy niż wynika z wszelkich recenzji. Nie jest to akcyjniak na poziomie "Mission: Impossible - Fallout", ale nie jest również tak zły jakby się mógł wydawać po tych wszystkich negatywnych opiniach. "Anna" to typowy średniak jakich wiele. Ma kilka niezłych scen walk, pościg samochodowy i parę strzelanin...
więcejBesson, Mistrz przecież, jest wtórny wobec reżyserów będących wtórnymi wobec Bessona. Wtórność wsobna?
Ja rozumiem że konwencja, że niby tak ma być. Niestety nie potrafię patrzeć na film gdzie 60 kg drobna modelka jest w stanie powalić stu kilogramowego byka. Chodzi mi o walkę w restauracji. Leją się w zamkniętym pomieszczeniu i jest kilku gości na nią jedną. To jest niemożliwe. Choćby lasia znała całe kung-fu, tai-chi,...
więcejAni to Rosja, ani ZSRR. Takie nie wiadomo co. Niby ZSRR, ale tu i ówdzie flaga Federacji Rosyjskiej. Tak samo współczesne rosyjskie numery rejestracyjne aut.
W "Moskwie"-1985 podświetlone nocą budynki? Komórki?? Laptopy??? I oczywiście KGB (gdzież bez niego, tak samo jak bez bazaru i bez matrioszek...) z jakimś...
Film bardzo podtrzymuje w napięciu, dzięki licznym retrospekcją fabuła jest dopracowana w każdym calu, lecz duży minus dla reżysera za pokazanie zbyt nowych technologii jak na lata 90. Główna bohaterka modelka Sasha Luss zagrała swoją role na światowym poziomie, oby była to dla niej przepustka do kariery aktorskiej....
więcejFabuła fabułą, akcja akcją- nawet ciekawy film, intrygujący. Ale jak można tak bezczelnie i niedbale potraktować scenerię i w sumie widza. Mieszkająca w Rosji w 1987 roku Anna (dodam, że w biedzie), posiada w kuchni mikrofalówkę. O zgrozo chwilę później wyciąga smukłego laptopa i wysyła internetem wniosek do Marynarki...
więcejPomijając już kiepską fabułę stojącą miernymi postaciami, Anna wciąż broniłaby się widowiskowymi sekwencjami walk i fantastyczną choreografią, gdyby takowe w filmie były. Niestety – jak na produkcję o morderczyni-modelce trup wprawdzie ścieli się gęsto, ale mało efektownie, pojedynki są sztywne. W rezultacie Anna to...
więcej