7,6 49 tys. ocen
7,6 10 1 48847
7,5 30   krytyków
Arizona Dream
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

...czyli film o wszystkim i o niczym, zarazem. Określiłabym go mianem kandyzowanych sardynek w occie, lub kanapki
z musztardą i dżemem. Film jest, albo oznaką geniuszu twórców, albo oznaką ich narcystycznego przeświadczenia o
własnej wybitności. Ciężko stwierdzić, która z oznak jest bardziej trafna. Podejrzewam, że...

więcej

... zapewne jestem za głupi na tak "wyrafinowaną" produkcję ... cóż sztuka współczesna też podobno ma swoje grono odbiorców.

naprawdę próbowałam, ale nie potrafię się przekonać do tego filmu. Jak dla mnie to był jeden z gorszych filmów z Deppem. Po za tym, że ten film miał w sobie mnóstwo prawd o życiu i dobitnie przedstawił nam nieszczęście kilku osób to jakoś go nie czuję, nie porywa mnie, ani nie zachwyca... Nie zakładam tego tematu po to...

więcej

poetyckich, unoszących widza w odmienne stany świadomości....

jestem świeżo po obejrzeniu tego filmu i powiem szczerze, że mam mieszane uczucia. niby mi się podobał, ale..

może najpierw powiem, co wg mnie było w tym filmie dobre:

1) muzyka - Bregovic zrobił kawał naprawdę dobrej roboty. muzyka jest fenomenalna, urzekająca, magiczna po prostu. jak ktoś wie skąd można pobrać...

więcej

Możliwość dyskutowania o filmie i tworzenia różnych interpretacji może świadczyć o geniuszu. W Arizona dream to mamy. Do tego oniryzm, surrealizm, który okazuje się być tak mocno realny, emocje na skraju, miłość, tragedię, świetne obrazy,wspaniała gra aktorska. To film na całe życie i na powroty.

Szukam filmów o podobnej tematyce, głównie chodzi mi o coś z gatunku dramat/psychologiczny
opowiadający o marzeniach, ew o tak złożonych osobowościach jak w Arizonie.

ocenił(a) film na 10

Ja to widzę tak: nazwisko głównego bohatera Blackmare tłumaczyłbym jako Koszmar,a film jest przecież o marzeniu. Grace, która z początku wydaje się być przeszkodą na jego drodze do spełnienia marzeń (niszczy jego latającą maszynę) na końcu sama staje się jego marzeniem (- "Elaine jest jak chmura, a za tą chmurą widzę...

więcej

bez makijażu. No, nie ma aktorów BEZ makijażu, ale jak na Deppa, to bez.

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

Ryby i żółwie, latające machiny, złoty cadillac (nawet ich cała wieża), uporczywa myśl o Carym Grancie, sen o Eskimosach, rozmowa na temat ulubionego sposobu śmierci, Bregović i Meksykanie przygrywający temu wszystkiemu w wielkim stylu i ... cała reszta. Ja to kupuję! Bardzo oryginalne dzieło, kolejny wyrazisty film...

więcej

ocenił(a) film na 2

Jak dla mnie to śmierdzi mi to Koterskim...

film bardzo głęboki, refleksyjny, muzyka wspaniała, a poza tym najbardziej rozbawił mnie motyw z filmu północ-północny zachód , kiedy Paul (Vincent Gallo) ucieka przed samolotem ;D

Chwilami dziwaczny,ale często także śmieszny!:)Moment kiedy Axel buduje przez cały dzie tą maszynę latającą i pies mu w tym toważyszy!Uśmiałam się jak żadko.;P

PSTak na marginesie Johnny przeszedł samego siebie.Taki młodzuitki....:P

Genialny oniryczny klimat. Do tego ponadczasowy Soundtrack. Super Kino.

film podobny do "Dom zły" W.Smarzowskiego....na równi z twórczością Dostojewskiego...piękna muzyka Bregovicia, reżyseria Kusturicy...słowiańskie dusze z głębią poznania duszy człowieka

ocenił(a) film na 7

Lili zagrała fenomenalnie! Po pierwszym oglądnięciu, oceniam 7/10 :)

Genialny film. Chociaż zakończenie beznadziejne mam na myśli to co zrobiła Grace.
[Spojler] Niestety zakończenie bardzo mnie zasmuciło lepiej by było gdyby Grace i Axel
razem wyjechali no ale coż. 10/10 i <3

ocenił(a) film na 8

bardzo dobry film, kolejne zaskoczenie; interesująca historia zrealizowana w bardzo specyficznym klimacie, niewiele jest mu podobnych; znakomite kreacje aktorskie, szczególnie Deppa i Dunaway - byli fantastyczni; na plus również muzyka
Moja ocena: 8/10

Obejrzałem niedawno film ponownie, ale nie będę pisał o wrażeniach...zajęłoby to setki akapitów albo jedno słowo...

ale scena przy ich wspólnej kolacji aż po groteskową próbę samobójstwa, to dla mnie jedne z najlepszych minut w historii kina.