Na początku narasta suspens ale to co dzieje się w okolicach finału to jakaś padaka dla miłośników ufologii . Odnoszę dziwne wrażenie że to całe żydostwo z Hollywood jakby przygotowywało ludzkość na bliskie spotkanie z obcą cywilizacja bo coraz więcej tego typu wysrywow można zaobserwować w produkcjach czosnkowych .
A jest to typowe napięcie generycznych filmów, to końcówka jest tak idiotyczna że żałowałem całego czasu który poświęciłem na film. To nie jest nawet kino klasy B, to kino klasy C. Nie traćcie na to czasu, serio. Laurence Fishbourne już dawno nie jest wyznacznikiem jakości filmowej.
niby kino niezalezne wiec domyslnie powinno byc lepiej od Hollywoodzkiej papki dla lemingow ale w tym filmie brakuje tresci. po wycieciu 90% filmu w sumie niczego nie tracimy i niczego wiecej sie z tego nie dowiemy o samym filmie.