Film, za pomocą kolażu zdjęć dokumentalnych, archiwalnych filmów rządowych, wojskowych filmów szkoleniowych i muzyki lat 50., przywołuje okres zimnowojennej, amerykańskiej paranoi. Atomic Cafe fascynująco i dowcipnie opowiada o życiu w erze atomowej, kiedy to straszono ludzi atakiem atomowym, a propaganda rządowa była częścią społecznej świadomości.
Dokument o erze atomowej paranoi. Błyskotliwie zrealizowany, bo choć twórcy powstrzymują się od komentarza odautorskiego i ograniczają do użycia archiwaliów, gorzka przemowa nie mogłaby być chyba bardziej dobitna.
"Akcja" obejmuje tutaj okres od 1945 (Trinity, Hiroszima i Nagasaki) do wczesnych lat 60., czyli czasy...
w osiemdziesiąte cudownym czasolotem w formie nadpodkastu dwójki temponautów from '80s all over, episode 29, march 1982:
I thought it was a film like Strange Behavior, a throwback to nineteen-fifties monster and thriller movies, but it's not. At all. It is a fascinating sort of montage that gives you a sense of how...
Niech się schowa Michael Moore ze swoją antybushowskim a procarry'owskim, marnie spreparowanym filmem propagandowym. "Atomic Cafe" jest wspaniały i znacznie bardziej przekonujący niż Fahrenheit, może i prawdziwy w wielu kwestiach, ale w swej prymitywnej nachalności nawet prawdę obrzydzającym. Tu mamy czystą propagandę...
więcej