Carroll, wiecznie spocony, łysiejący sprzedawca młotków, nienawidzi swojego życia, kobiet, a najbardziej samego siebie. Sfrustrowany i zgorzkniały, strzyka jadem i pluje żółcią, a wieczory spędza samotnie w swoim mieszkaniu, zatęchłej norze. Pewnego dnia Carroll wchodzi na gwóźdź, a niegroźna na pierwszy rzut oka rana zamienia się w pełnoprawną, ohydną infekcję, która pochłania ciało Carrolla. Świat wokół zaczyna się rozpadać, a Carroll zaraz straci nie tylko stopę, ale też zdrowy rozsądek. Czy to wywołana zakażeniem gorączka odbiera mu rozum? A może po prostu świat dookoła zaczął gnić, tak jak Carroll?